Pechowe koszenie trawy. Ciągnik przejechał po kierowcy
traktor_koszenie
W opinii małopolskiego samorządu, małe gospodarstwa mają mimo wszystko duży potencjał rozwojowy. Fot. Dariusz Kucman
O dużym szczęściu może mówić mieszkaniec małej wioski w gminie Ciężkowice (pow. tarnowski, woj. małopolskie). Mężczyzna szybko opuścił szpital, gdzie trafił po tym, jak przejechał go ciągnik rolniczy.
Do zdarzenia doszło w Ostruszy, kiedy 64-latek wyjechał w pole traktorem marki URSUS 360, by skosić trawę. Do ciągnika przypiął kosiarką rotacyjną.
"Pracując na własnym gruncie, wyszedł z uruchomionej maszyny, pozostawiając ją we wgłębieniu gruntu, tzw. bruździe. Niestety, nie zabezpieczył hamulca i pech chciał, że maszyna samoistnie ruszyła, przejechała dołek, po czym tylnym kołem po części brzucha i klatki piersiowej traktorzysty, zatrzymując się dopiero w krzakach u podnóża niewielkiego wzniesienia" – relacjonuje Komenda Miejska Policji w Tarnowie.
Po rannego, ale przytomnego mężczyznę przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala w Tarnowie, który już opuścił.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
