Copy LinkXFacebookShare

Po co pomoc dla tuczu „hotelowego”? Izba ma wątpliwości

Pomoc powinna być ukierunkowana tylko dla podmiotów prowadzących produkcję rolniczą na własny rachunek i ryzyko oraz dla tych, którzy ponoszą straty. Tymczasem pieniądze trafią do osób pracujących usługowo i nie odczuwających kryzysu na rynku żywca wieprzowego.

W ten sposób Wielkopolska Izba Rolnicza, choć pozytywnie ocenia uruchomienie działania "Wyjątkowe tymczasowe wsparcie dla rolników, mikroprzedsiębiorstw oraz małych i średnich przedsiębiorstw szczególnie dotkniętych kryzysem związanym z COVID-19", zwraca uwagę w piśmie do ministra rolnictwa na pewien aspekt wsparcia.

"Zasady przyznawania tej pomocy zostały przygotowane, niestety, w ten sposób, że do jej uzyskania kwalifikują się również osoby, które zajmują się tuczem kontraktowym (hotelowym). Osoby zajmujące się opieką nad zwierzętami wstawionymi przez firmy, z którymi zawarły kontrakty, mają już zagwarantowane warunki odbioru w określonych cenach, zatem nie ponoszą ryzyka i strat w związku wahającą się koniunkturą na rynku spowodowaną pandemią koronawirusa" – przekonuje WIR.

W wystąpieniu narzeka też na obniżenie pomocy z tytułu obniżenia dochodu na skutek wystąpienia na obszarze Polski wirusa ASF – od IV kwartału 2019 r., o wysokość wsparcia uzyskanego na operacje typu "Pomoc dla rolników szczególnie dotkniętych kryzysem COVID-19".

"Zdaniem rolników są to zupełnie dwa odrębne problemy i jak pokazuje praktyka, są rolnicy, którzy odnotowali straty zarówno w jednym, jak i drugim aspekcie. W związku z tym Izba zwróciła się z apelem o zmianę istniejących przepisów tak, by producent rolny, który miał dużo niższe dochody w wyniku nałożenia się dwóch niekorzystnych zjawisk, mógł uzyskać wyrównanie strat adekwatne do faktycznej obniżki jego dochodów" – czytamy w serwisie wielkopolskiego samorządu rolniczego.


Inny problem poruszony w wystąpieniu do szefa resortu rolnictwa dotyczy tego, że "Pomoc dla rolników szczególnie dotkniętych COVID-19" nie przysługuje następcy prawnemu w przypadku śmierci małżonka lub przekazania gospodarstwa.

"Obecnie w wielu gospodarstwach trzodowych sytuacja ekonomiczna przeradza się w tragedię. Ceny żywca wieprzowego niepokrywające kosztów produkcji, utrzymujące się od kilku miesięcy, skutkują tym, że w niektórych gospodarstwach prowadzących produkcję trzody, rozpoczęły się już egzekucje komornicze. Dlatego Wielkopolska Izba Rolnicza zaapelowała do ministra o wzięcie pod uwagę przygotowania kolejnego wsparcia dla rolników poszkodowanych przez drugą falę pandemii koronawirusa, a także o ponowne wystąpienie do Komisji Europejskiej o uruchomienie programu prywatnego przechowalnictwa wieprzowiny" – poinformowała Izba.
 

  • Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!