Copy LinkXFacebookShare

Pocisk artyleryjski w pryzmie buraków. Cud, że wcześniej nie doszło do wybuchu

W pryzmie składowanych buraków cukrowych wypatrzono niewybuch. Na miejscu interweniowali policjanci, a potem saperzy.

W związku ze znalezionym niewybuchem stróżów prawa wezwano do jednej z firm produkcyjnych na terenie powiatu inowrocławskiego (woj. kujawsko-pomorskie).

Okazało się, że "bomba" nie została teraz wykopana z ziemi, jak to najczęściej w takich przypadkach bywa, a była już na pryzmie składowanych buraków. Oznacza to, że była transportowana z burakami. Aż strach pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby doszło do eksplozji podczas np. załadunku czy przewozu.

– Z naszej jednostki działania w zakresie rozpoznania prowadzili dwaj funkcjonariusze: asp. szt. Patryk Nadolny i asp. szt. Dariusz Michalski z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego. Okazało się, że mieli do czynienia z pociskiem artyleryjskim z czasów II wojny światowej. Zabezpieczyli teren przed dostępem ludzi. Dalej sprawą zajęli się saperzy – informuje asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu.

Mundurowi ostrzegają, by nie dotykać takich przedmiotów, bo nadal mogą wybuchnąć, zranić, a nawet zabić. Zawsze o takim znalezisku należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!