Copy LinkXFacebookShare

Łoś na dachu, koń i strusie na drogach

Policjanci, strażacy i strażnicy miejscy zajmowali się ostatnio zwierzętami, które pojawiły się w miejscach, gdzie stwarzały zagrożenie. Łoś, koń i strusie nie ucierpiały w tych akcjach.

Do dyżurnego Straży Miejskiej w Elblągu (woj. warmińsko-mazurskie) zadzwonił mieszkaniec z informacją, że na ulicy Szarych Szeregów widzi biegającego łosia, a wcześniej zwierzę widziane było w okolicach Parku Modrzewie.

"Kiedy patrol był już w drodze we wskazane miejsce, dyżurny otrzymał kolejną informację, że zwierzę widziane jest w okolicach wjazdu na parking podziemny Centrum Handlowego Ogrody. Ostatecznie strażnicy zlokalizowali łosia na górnym parkingu. Po zabezpieczeniu terenu na miejsce wezwano lekarza weterynarii, który uśpił zwierzę na czas przetransportowania w bezpieczne miejsce" – poinformowała elbląska SM.

Z kolei funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu (woj. podkarpackie) otrzymali zgłoszenie o tym, że pasem jezdni biega koń. Do zdarzenia miało dojść w Stalach, na drodze wojewódzkiej nr 871 relacji Tarnobrzeg – Stalowa Wola.

"Sytuacja była niebezpieczna, ponieważ obecność zwierzęcia na ruchliwej trasie mogła doprowadzić do wypadku. Jedna z postronnych osób, przy pomocy przypadkowych kierowców, złapała konia, lecz nie było wiadomo, do kogo należy. Zwierzę było spokojne, lecz zaniedbane i szukało pożywienia" – przekazała tarnobrzeska KMP.


Stróże prawa szybko ustalili właściciela czworonoga. To 43-letni mieszkaniec gminy Grębów. Funkcjonariusze udali się na posesję mężczyzny. Okazało się, że koń, wykorzystując nieuwagę opiekunów, wyszedł z posesji przez otwartą bramę wjazdową. Gospodarz odebrał zwierzę, a policjanci ustalają, czy należycie się nim opiekuje.

Prośbę o interwencję w sprawie zwierząt otrzymał też dyżurny Straży Miejskiej w Jaworznie (woj. śląskie). Dotyczyła trzech strusi spacerujących po jezdni w rejonie ul. Cezarówka Dolna. Przybyły na miejsce patrol potwierdził zgłoszenie, a później ustalił właściciela zwierząt.

"Okazało się ze strusie uciekły z posesji mieszkańca Balina. Zwierzęta poruszające się po jezdni stanowiły duże zagrożenie dla ruchu, więc strażnicy zabezpieczali teren w trakcie odprowadzania strusi do domu przez właściciela. Zwierzęta bezpiecznie dotarły do miejsca zamieszkania, natomiast właściciel został pouczony oraz polecono mu należycie zabezpieczyć przed ucieczką miejsce przebywania strusi" – podali strażnicy z Jaworzna.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!