Copy LinkXFacebookShare

Tragedia na wsi. Jechał pomóc w polu, zagryzły go psy

62-letni właściciel psów, które zagryzły udającego się na prace polowe 48-latka, odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci. Sąd nie zgodził się jednak na jego tymczasowe aresztowanie.

Informację o mężczyźnie pogryzionym przez psy przekazał stróżom prawa przypadkowy przechodzeń. Znalazł ciało leżące na gruntowej drodze przy wiosce w pow. lubartowskim (woj. lubelskie).


– Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 48-latek jechał rowerem, gdy z jednej z niezamieszkałych posesji wybiegły za nim dwa owczarki belgijskie. W wyniku pogryzień mężczyzna zmarł. Sekcja zwłok wykaże dokładną przyczynę zgonu. Dookoła ciała znajdowało się dużo śladów łap, co zaprowadziło funkcjonariuszy do miejsca, gdzie znajdowały się agresywne psy – relacjonuje sierż. sztab. Jagoda Stanicka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.

Na miejscu podjęto próbę odłowienia czworonogów, ale mimo celnych strzałów ze środkiem usypiającym stały się jeszcze bardziej agresywne i niebezpieczne zarówno dla funkcjonariuszy i dla okolicznych mieszkańców.

– Policjanci wykorzystali broń służbową i oddali strzały. Jeden z owczarków belgijskich został odstrzelony na miejscu, natomiast drugi z raną postrzałową oddalił się. Trwały poszukiwania postrzelonego psa i jego właściciela – informuje policjantka.

Tego drugiego zatrzymano dzięki dzielnicowej z komisariatu w Kocku, która ustaliła posesję, gdzie psy mogły przebywać przed ucieczką. Podczas wizytacji zauważyła ślady łap. I pomimo zaprzeczeń 62-latka, jakoby posiadał takie psy, dzielnicowa ustaliła, że to właśnie z tej posesji w gminie Jeziorzany pochodziły owczarki, które pogryzły 48-latka.

Ostatecznie po przeszukaniu gospodarz przyznał, że agresywne psy należały do niego. Dodał także, że kilka dni wcześniej uciekły, ale nie szukał ich ani tego faktu nikomu nie zgłaszał.

– 62-latek został zatrzymany. Odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci i spowodowanie bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Prokurator zawnioskował do sądu o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci 3-miesięcznego aresztu tymczasowego. Sąd Rejonowy w Lubartowie nie przychylił się do wniosku i nakazał zwolnienie mężczyzny – przekazuje Stanicka.

Według ustaleń Polskiej Agencji Prasowej, do tragedii doszło w niewielkiej wsi Skarbiciesz. 48-latek jechał tam na rowerze, by pomóc siostrze w pracach polowych.
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR