Zastępy strażaków ruszyły do pożaru. Okazało się, że to… para z suszenia zbóż
pozar_para_osp_zyrzyn
Na miejscu okazało się, że interwencja strażaków nie była na szczęście potrzebna. Foto_OSP Żyrzyn_Facebook
Czasami zgłoszenie służbom ratowniczym niebezpiecznego zdarzenia może się okazać fałszywym alarmem, ale poczynionym w dobrej wierze. Tak było w powiecie puławskim (woj. lubelskie).
Zastępy strażaków z jednostek PSP Puławy, OSP Żyrzyn, OSP Bałtów i OSP Osiny zostały zadysponowane do pożaru budynku gospodarczego w miejscowości Osiny.
"Po dojeździe na miejsce zdarzenia naszego zastępu, w wyniku rozpoznania (rozmowa z pracownikiem suszarni), kierujący działaniami ratowniczymi stwierdził, że nie doszło do żadnego pożaru, a para (dym) unosząca się z okolic budynku powstała w wyniku procesu technologicznego suszenia zbóż" – relacjonowała na swoim facebookowym profilu jednostka OSP Żyrzyn.
Jak dodali druhowie, alarm zakwalifikowano jako fałszywy, w dobrej wierze. Zastępy strażaków mogły spokojnie odjechać do swoich siedzib.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
