Copy LinkXFacebookShare

Akt oskarżenia w sprawie strzelaniny przed remizą OSP

Prokuratura Okręgowa w Zamościu (Lubelskie) skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, któremu zarzuca usiłowanie zabójstwa mężczyzny przed remizą w Zadębcach. Postrzelił go z rewolweru, gdy ten próbował uspokoić awanturującego się sprawcę.

O skierowaniu do Sądu Okręgowego w Zamościu aktu oskarżenia w sprawie strzelaniny przed remizą poinformowała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Anna Rębacz. "34-latek został oskarżony o usiłowanie zabójstwa oraz kierowanie gróźb karalnych wobec dwóch innych osób" – podała.

Do strzelaniny doszło na początku czerwca ub. w miejscowości Zadębce (pow. hrubieszowski). W niedzielne popołudnie przy budynku remizy odbywały się ćwiczenia przygotowawcze strażaków do zawodów, które zgromadziły okolicznych mieszkańców.

Z ustaleń śledczych wynika, że będący na miejscu 34-latek pod wpływem alkoholu stawał się coraz bardziej agresywny – zaczął się awanturować, krzyczał, wyzywał osoby przebywające w okolicy. Pokrzywdzony i inne osoby próbowały bezskutecznie uspokoić oskarżonego, ale on nadal się awanturował, zaczepiając i zarzucając, że się z niego śmieją. Ostatecznie poszedł do domu, wulgarnie się odgrażając.

Prokuratura ustaliła, że agresor zabrał z domu rewolwer i kule ołowiane, po czym wrócił w pobliże remizy. "Następnie podniósł koszulkę, pokazując, że ma w spodniach schowany rewolwer. Po wyjęciu załadował, odbezpieczył broń i wymierzył w kierunku stojących w altance. Groził dwóm osobom, które z racji zachowania oskarżonego oddaliły się z miejsca zdarzenia" – opisała Anna Rębacz.

Widząc zamieszanie, z remizy wyszedł starszy mężczyzna i próbował uspokoić sprawcę, prosząc, żeby nie przeszkadzał innym osobom. Wówczas trzymając broń w ręku, oskarżony – jak ustalono – wycelował w kierunku tego mężczyzny i zagroził, że jeśli nie zejdzie mu z drogi, to go zastrzeli. 60-latek był przekonany, że ma do czynienia z repliką broni palnej, zignorował polecenie i zbliżył się do sprawcy. Wtedy 34-latek oddał w jego kierunku dwa strzały, powodując ranę klatki piersiowej i prawego ramienia.

"Podczas przeładowywania broni został obezwładniony przez kilku mężczyzn i przekazany funkcjonariuszom" – dodała rzecznik.

Według ustaleń, 34-latek był pijany w chwili zdarzenia, miał prawie 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Z opinii biegłych psychiatrów i psychologa wynika, że był poczytalny. Na posiadanie broni typu, której użył sprawca, nie jest wymagane zezwolenie.

Podejrzany początkowo przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień, ale na kolejnym przesłuchaniu nie przyznał się, złożył wyjaśnienia, zasłaniając się w części niepamięcią przebiegu zdarzenia.

Mężczyzna nie był dotychczas karany. Obecnie przebywa w areszcie.

Za zarzucane mu czyny grozi dożywocie.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?