Copy LinkXFacebookShare

Bez białka zwierzęcego nie wyżywimy ludzkości

Mleko i mięso będzie coraz bardziej poszukiwanym towarem, zwłaszcza w Afryce i Azji.

Polska może wykorzystać tę sytuację. Aby to zrobić musimy zacząć eksportować swoje wysokiej jakości produkty i tworzyć marki, zarówno w w Europie Zachodniej, jak i na całym świecie.

Mleczarstwo w ostatnich dekadach jest pod presją wielu czynników.

W 2007-2008 roku Chiny weszły na światowy rynek co pogłębiło globalizację. W 2014 r. Rosja zaatakowała i anektowała Krym. Wewnątrz UE nastąpiło przejścia z modelu proeksportowego do polityki prośrodowiskowej.

W 2020 roku wybuchła pandemia Covid-19 i załamaniu uległy łańcuchy dostaw.

W końcu w 2022 r. wybuchła ponowna i trwająca ciągle agresja Rosji na Ukrainę, a rolnicy i przetwórcy zderzyli się z jej konsekwencjami oraz próbą wdrażania przez Komisję Europejską zasad Europejskiego Zielonego Ładu.

Wyżywić ludność na świecie

Głównym megatrendem dla całego świata jest galopujący przyrost ludności. Szacuje się, że w styczniu tego roku jej liczba wzrosła do 8,019 mld.

Populację ludności na świecie trzeba wyżywić, a żywności już zaczyna brakować i z dużą dozą prawdopodobieństwa trend ten będzie się utrzymywał.

Tymczasem produkcja żywności w wielu krajach, głównie w Unii Europejskiej, wskutek nowych przepisów dotyczących ochrony klimatu, może maleć.

– Nie oznacza to, że nie należy wprowadzać prośrodowiskowego ustawodawstwa, ale trzeba to robić w taki sposób, aby nie destabilizować bezpieczeństwa żywnościowego – mówi Łukasz Wyrzykowski, prezes zarządu IFCN.

Patrząc na zbiory ziarna, aż 86% z nich nie nadaje się do konsumpcji przez człowieka. Można je za to przeznaczyć na produkcję mleka i mięsa.

Około 24% światowych gruntów stanowią łąki i pastwiska, a kolejne 30% drzewa.

– Jeśli odejdziemy od produkcji białka z mleka i mięsa będziemy zmuszeniu do wycięcia większej ilości lasów. Nie da się bowiem wyżywić całej ludności na świecie w stylu wege. Te trendy są kłamliwe, a prawdziwe informacje nie są przekazywane do tzw. mainstreamu – podkreśla Łukasz Wyrzykowski dodając:

– Trzeba więc mówić otwarcie, że nie da się obniżyć produkcji białka zwierzęcego i uratować planety. Musimy wyżywić ogromną populację ludzi, zwłaszcza w Afryce. Jeśli tego nie zrobimy zaczną oni emigrować do Europy. Tymczasem jednym z głównych nośników białka jest właśnie nabiał.

Więcej informacji na temat hodowli bydła i produkcji mleka oraz hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło" i "Hoduj z Głową Świnie"

Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)




Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!