Copy LinkXFacebookShare

Produkcja żywca wieprzowego nadal jest nieopłacalna

Mimo wzrostu cen skupu żywca wieprzowego w ostatnich dniach, jego produkcja jest nadal nieopłacalna z powodu dużego wzrostu kosztów chowu świń takich jak energia, paliwo czy pasze – informuje Wielkopolska Izba Rolnicza.

WIR podaje, że końcówka lutego i początek marca przyniosły długo wyczekiwane podwyżki cen tucznika w skupach. Najwyższy wzrost odnotowano na przestrzeni ostatniego tygodnia – 14 marca średnia cena w skupie kształtowała się na poziomie 6,52 zł/kg i była o złotówkę wyższa od notowań z 7 marca.

Zdaniem Izby stawki skupu trzody rosną m.in. ze względu na zmniejszającą się dostępność – podaż nie nadąża za popytem.

"Niestety, pomimo nagłego wzrostu cen skupu żywca wieprzowego w naszym kraju, bardzo ciężko pokryć rosnące w zatrważającym tempie koszty produkcji, które związane są nie tylko z coraz wyższymi kosztami paliwa i energii, inflacją, ale także z wysokim tempem wzrostu cen zbóż na światowych rynkach. Prognozuje się, że taka sytuacja może doprowadzić do kolejnych już wzrostów cen mięsa na półkach sklepowych" – argumentuje rolniczy samorząd i podkreśla, że wzrost ceny skupu, niestety nie oznacza zysków rolników.

Według WIR, produkcja trzody jest nadal nieopłacalna. W lutym 2022 r. przy produkcji 1 tys. tuczników w cyklu otwartym (przy zakupie prosiąt) strata wyniosła prawie 120 tys. rocznie, a w cyklu zamkniętym (produkcja oparta o własne prosięta) ok. 250 tys. zł rocznie. W marcu strata wyniosła odpowiednio 101 tys. i 50 tys. zł.


Porównując luty z marcem – to zmniejszyły się straty gospodarstw z powodu wzrostu ceny skupu oraz nastąpiło odwrócenie sytuacji gospodarstw produkujących w cyklu otwartym i zamkniętym; obecnie większą stratę mają gospodarstwa kupujące prosięta do odchowu. Wynika to z faktu dynamicznego wzrostu cen warchlaków kupowanych z Danii czy Holandii. "W obu modelach produkcji koszty są ciągle wysokie i nie są pokryte przez cenę sprzedaży" – skomentowała Izba.

Ocenia, że sytuacja gospodarstw pogorszy się, ponieważ, kończą się rolnikom zapasy zboża z poprzednich żniw, wyprodukowane w zupełnie innych warunkach. Wzrost kosztów nawozów i paliwa spowoduje znaczący wzrost kosztów produkcji paszy, tej z zakupu oraz własnej.

W ocenie Wielkopolskiej Izby Rolniczej, sytuacja hodowców trzody chlewnej od wielu już miesięcy jest fatalna. Od początku 2021 roku do 1 lutego 2022 r. zlikwidowanych zostało blisko 34 tys. stad. Głównym powodem zamykania gospodarstw w 2021 r. był szalejący i rozprzestrzeniający się wirus ASF. Wśród problemów, z którymi borykają się producenci trzody chlewnej wymienia się także: wysokie koszty pasz, trudności finansowe, zmniejszony eksport oraz wysokie koszty energii".
 

  • Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące