Poszukiwanie tuczników trwa
swinie_transport
W czerwcu pogłowie trzody chlewnej w Polsce może być najniższe w ostatnich 40 latach. Foto_PAP/Darek Delmanowicz
– W kraju trwa poszukiwanie tucznika do rzeźni. Wiele zakładów proponuje stawki powyżej tej, proponowanej przez niemiecki VEZG – mówi Bartosz Czarniak, hodowca świń oraz rzecznik prasowy Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus"dodając:
– Na forach rolniczych często padają oferty 9 zł netto za kg żywej wagi przy załadunku całego samochodu. W przeliczeniu takiej cena wagi na wbc jest to 11,30 zł za kg w klasie E.
Stawka maksymalna u naszych zachodnich sąsiadów jest jednak wyższa z uwagi na notowania tzw. małej giełdy z 28 marca. Były one o 13 centów wyższe od VEZG i wyniosły 2,46 euro za kg wbc.
– Tyle zapłacono średnio na wtorkowym parkiecie ISW, kiedy to sprzedano wszystkie wystawione zwierzęta. W polskiej walucie cena ta wynosi 11,52 zł.
Dlaczego więc cena na parkiecie VEZG nie wzrosła mimo dość sporej różnicy w porównaniu z parkietem ISW?
– Moim zdaniem spowodowane jest to dwoma czynnikami. Po pierwsze kupujący określają obecną sytuację jako przejściową, związaną z okresem Wielkanocy. Duże zapotrzebowanie przekłada się na wyższe kwoty licytowane w parkiecie ISW – tłumaczy Czarniak.
Po Wielkanocy nastąpi jego zdaniem ustabilizowanie ceny na obecnym poziomie VEZG lub nieco niższym.
– Drugi powód to brak możliwości eksportu do dalekiej Azji. Zakłady muszą bazować tylko na rynku wewnętrznym UE, a tutaj konsument niekoniecznie będzie chętny kupować wyręby, które szły wcześniej na eksport. Ich ceny muszą być więc atrakcyjniejsze, co utrudnia możliwości podnoszenia cen w skupach – kontynuuje rzecznik prasowy Polsus.
Cena tuczników wysoka w całej w Europie
W Danii ma miejsce trend wzrostowy. Zakłady mięsne za tuszę 60% mięsności płacą 8,05 zł. Tamtejszy rynek działa jednak na innych zasadach, ze względu na wypłacanie dywidend rolnikom, którzy są ich współwłaścicielami.
– Z Danią jest dodatkowy problem. Do tej pory byli oni głównymi dostarczycielami warchlaka na Polskę. Jednak kraj ten postanowił zmienić styl produkcji na cykl zamknięty, tak więc prosiak z stamtąd staje się rarytasem, a cena za zwierzę o wadze 30 kg osiąga nawet 560 zł za sztukę – podkreśla Czarniak.
Tuczniki w Hiszpanii również są bardzo drogie. Zwierzęta te osiągają wartość nawet 9,44 zł za kg wagi żywej.
– W tym wypadku musimy pamiętać, że kraj ten eksportuje mięso poza rynki UE, dzięki czemu pieniądze zarobione na eksporcie może przeznaczyć na podwyżki dla rolników – podsumowuje Czarniak.
