Copy LinkXFacebookShare

Czy hodowcy boją się wirusa ASF? Zdania są podzielone

Hodowcy i producenci trzody chlewnej są podzieleni co do tego, że wirus ASF stanowi dla nich realny problem.

Gobarto Hodowca przeprowadziła ankietę wśród hodowców i producentów trzody chlewnej. Odpowiadali oni na pytanie, czy ASF stanowi dla nich realne zagrożenie.

Wirus ASF dla 55,7% ankietowanych hodowców świń jest realnym zagrożeniem dla branży. Przeciwnego zdania było 36,6%, którzy nie widzą w nim większego zagrożenia.

Ocena zagrożenia ASF różni się w zależności od rodzaju prowadzonej produkcji.

Kto się boi wirusa ASF?

Producenci świń prowadzący chów w cyklu otwartym nieco mniej obawiają się potencjalnego zagrożenia. Tylko połowa z nich uważa, że ASF to istotny problem.

Z kolei hodowcy w cyklu zamkniętym niemal w 60% wyrazili opinię, że ASF jest dla nich istotnym zagrożeniem.

– Różnica w postrzeganiu ryzyka związanego z ASF potwierdza, że prowadzący jedynie tucz mają świadomość, że są bardziej elastyczni w podejmowanych decyzjach – tłumaczy dr Paweł Spyrka, dyrektor ds. rozwoju trzody chlewnej Gobarto Hodowca i dodaje:

– Oznacza to, że zbliżający się lub istniejący "za płotem" ASF może spowodować czasowe wstrzymanie wstawień do chlewni. Tego komfortu nie mają posiadający maciory. U nich zmiany trwają dłużej i są znacznie bardziej kosztowne.

Hodowcy wierzą w swoje siły

Prawie 77% ankietowanych hodowców jest przekonanych, że ich gospodarstwa są dobrze zabezpieczone przed ASF, a oni sami stosują się do zasad bioasekuracji.

Jedynie 10% respondentów ma odmienne zdanie, wyrażając obawy o wystarczające zabezpieczenie swoich chlewni.

Kolejne 10% produkujących nie ma pewności, czy ich działania są wystarczające.

– Optymizm hodowców co do zabezpieczeń może jednak wydawać się zaskakujący, szczególnie w kontekście faktycznych danych. Od początku roku wirus ASF w taki czy inny sposób dotknął już tysiące gospodarstw – komentuje ekspert Gobarto Hodowca dodając:

– Oznacza to niestety, że deklarowana znajomość zasad bioasekuracji a faktyczne stosowanie przepisów oraz dobrych praktyk, to chyba nadal dwa różne światy.

Gdy w okolicy pojawi się ASF

62% ankietowanych hodowców nie obawia się konsekwencji związanych z możliwością pojawienia się wirusa w okolicy.

Podejście to może być oznaką zbyt dużego optymizmu lub niewystarczającej świadomości skutków, jakie niesie za sobą wystąpienie afrykańskiego pomoru świń.

32% producentów wyraża niepokój, że ASF w okolicy to nadciągające problemy także dla ich gospodarstwa.

Czego obawiają się hodowcy?

Wprowadzenie czerwonej strefy nakłada na hodowców szereg dodatkowych obowiązków i ograniczeń. Których najbardziej obawiają się hodowcy trzody?

Najczęściej wskazywane przez ankietowanych konsekwencje czerwonej strefy to:

  • niższa cena sprzedaży świń – 39%;
  • dodatkowe badania zwierząt przed sprzedażą pod kątem ASF – 34%;
  • obawa ograniczenia lub całkowitego wstrzymania produkcji – 26%.

– Hodowcy deklarują, że w przypadku wykrycia ASF w sąsiedztwie gospodarstwa i objęcia produkcji restrykcjami strefy czerwonej, co trzeci z nich poważnie rozważyłby ograniczenie produkcji lub nawet całkowitą likwidację stada – mówi dr Spyrka i dodaje:

– To oznaczałoby kolejną redukcję ilości stad i krajowego pogłowia świń.

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie".

Nasz magazyn można zaprenumerować w tradycyjnej formie TUTAJ oraz w e-prenumeracie TUTAJ

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR