Copy LinkXFacebookShare

PFHBiPM przeciwna zakazom uboju rytualnego i hodowli zwierząt futerkowych

Zakaz uboju rytualnego i hodowli zwierząt futerkowych w Polsce spowoduje utratę najbardziej korzystnych kontraktów oraz zmniejszenie i tak już niskiej opłacalności produkcji. Przyczyni się również do zachwiania płynności finansowej i spowoduje trudności w spłacaniu zaciągniętych kredytów na budowę i modernizację ferm.
 
Zarząd Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka na posiedzeniu, które odbyło się 2 lutego br. w Warszawie jednogłośnie sprzeciwił się wprowadzeniu zakazu uboju rytualnego oraz zakazu hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. 
 
Wprowadzenie zakazu uboju rytualnego wiąże się z wycofaniem zakładów ubojowych z tej dochodowej części swojej działalności. Spowoduje to utratę najbardziej opłacalnych kontraktów oraz zmniejszenie opłacalności produkcji.
 
Zdaniem ekspertów w dłuższej perspektywie wywoła to problemy z płynnością finansową, a co za tym idzie trudności w spłacaniu zaciągniętych kredytów na budowę i modernizację ferm.
 
Przyczyni się to również do likwidacji kilkunastu tysięcy stanowisk pracy zarówno w rolnictwie jak i przetwórstwie mięsnym.
 
Krajowy rynek wołowiny bazuje głównie na rynkach zewnętrznych. Eksport obejmuje 80 proc. produkcji, w tym ponad 30 proc. do krajów wykazujących zapotrzebowanie na wołowinę halal lub koszer.
 
Eksperci ostrzegają, że ograniczenie jej eksportu spowoduje spadek cen mięsa i odbije się na opłacalności produkcji mleka, ponieważ około 90 proc. żywca wołowego trafiającego na rynek polski pochodzi właśnie ze stad mlecznych.
 
Zarząd PFHBiPM nie chce, żeby powtórzyła się sytuacja z 2013 r., kiedy to doszło do zablokowania możliwości uboju rytualnego, co spowodowało spadek cen bydła rzeźnego.
 
Z uwagi na rosnący udział eksportu wołowiny halal i koszer wprowadzenie zakazu mogłoby spowodować jeszcze większy spadek cen bydła niż miało to miejsce w 2013 r.
 
PFHBiPM sprzeciwia się również likwidacji w Polsce hodowli zwierząt futerkowych. Polska jest drugą potęgą w Europie w tej dziedzinie, a wprowadzenie zakazu spowoduje utratę około 50 tys. miejsc pracy.
 
Przełoży się to także na pogorszenie opłacalność produkcji drobiu, ponieważ odpady kategorii drugiej i trzeciej są wykorzystywane jako pokarm dla zwierząt futerkowych. Po wprowadzeniu zakazu ich hodowli odpady te będą musiały być utylizowane, co znacznie podniesie koszty produkcji drobiu.
 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy