Ceny żywca i wołowiny spadają. Rolnicy otrzymują niższe stawki

Pod koniec czerwca ceny żywca i wołowiny pozostają pod presją. Najnowsze dane wskazują na dalszy spadek zarówno cen skupu żywca wołowego, jak i cen zbytu mięsa wołowego.
Z najnowszych danych wynika, że w okresie 22–28 czerwca krajowi dostawcy uzyskiwali za żywiec wołowy średnio 12,82 zł/kg. Oznacza to spadek o około 1% zarówno w porównaniu z poprzednim tygodniem, jak i miesiącem wcześniej.
Ceny żywca wołowego w ujęciu rocznym
Jeszcze większe różnice, jak podaje Biuro Analiz i Strategii Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, widoczne są w ujęciu rocznym. Średnia cena skupu bydła rzeźnego była bowiem o 7% niższa niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Dane potwierdzają utrzymującą się presję na rynku wołowiny, z którą od kilku miesięcy mierzą się producenci bydła. W omawianym okresie największy spadek odnotowały byki powyżej 24 miesięcy. Ich cena w ciągu tygodnia spadła o 3,2% do wartości 13,15 zł/kg.
Z kolei ceny żywca w kategorii 12-24 miesięcy spadły jedynie o 0,9% osiągając wartość 13,64 zł/kg wagi żywej. W tym okresie najmniejszy spadek dotyczył jałówek powyżej 12 miesięcy. Ich cena w ciągu tygodnia spadła o 0,4% do wartości 13,46 zł/kg.
Tanieją również ćwierćtusze wołowe
Spadki dotyczą nie tylko rynku żywca, ale również handlu mięsem. Ćwierćtusze wołowe kompensowane z buhajków do 2 lat sprzedawano średnio po 24,56 zł/kg.
W porównaniu z poprzednim tygodniem cena obniżyła się o 20 gr/kg, natomiast względem miesiąca wcześniej spadła o 7 gr/kg. W ujęciu rocznym oznacza to spadek o 6%.
Rynek bydła pozostaje pod presją
Obecne dane pokazują, że rynek bydła nadal znajduje się w fazie korekty cenowej. Zarówno ceny skupu żywca wołowego, jak i ceny wołowiny są niższe niż przed rokiem.
Przekłada to się na niższe przychody producentów. W najbliższych tygodniach kierunek zmian będzie uzależniony przede wszystkim od sytuacji popytowej na rynku krajowym i eksportowym oraz poziomu podaży bydła rzeźnego.
Przeczytaj również: Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy






