Elektroniczne nosy sprawdzą zapachy z hodowli? Trwają prace nad ustawą

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
17-07-2018,9:30 Aktualizacja: 17-07-2018,9:42
A A A

Jak ocenić, czy obiekt - na przykład ferma hodowlana - jest zbyt uciążliwy zapachowo? Resort środowiska wciąż pracuje nad przepisami i prawdopodobnie "zaangażuje" w to... elektroniczny nos.

Brzydkie zapachy m.in. z hodowli zwierząt, zwłaszcza tych przemysłowych, to powód licznych skarg i protestów społecznych. Lokalne konflikty na tym tle ciągną się latami, a władze, od których społeczności oczekują rozwiązania zazwyczaj rozkładają ręce z bezradności.

uciążliwe zapachy, smród, ustawa odorowa, ministerstwo środowiska, emisja zapachów

Kto narzeka na smród na wsiach? Nasi Czytelnicy nie mają złudzeń

Nasi Czytelnicy nie mają wątpliwości, kto skarży się na uciążliwości zapachowe pochodzące z rolniczych źródeł. Ich zdaniem to "mieszczuchy", które sprowadziły się na wieś.   Niedawno pisaliśmy, że inspekcja ochrony...

Temat ten został poruszony podczas lipcowego spotkania mieszkańców Mławy z Henrykiem Kowalczykiem, ministrem środowiska. To w regionie gorąca sprawa bowiem powiat mławski charakteryzuje się już sporym zagęszczeniem dużych obiektów inwentarskich, zwłaszcza potężnych kurników. A są zakusy przedsiębiorców, by stawiać kolejne.

Polityk - cytowany przez portal naszamlawa.pl - przyznał, że jest to problem, który narasta. I choć z rosnącego eksportu żywności należy się cieszyć, to już usytuowanie dużych hodowli w pobliżu budynków mieszkalnych może martwić. Zdaniem szefa resortu w decyzjach środowiskowych wydawanych obowiązkowo dla takich inwestycji często brakuje zabezpieczenia warunków społecznych.

- Jest teraz projekt, by jednoznacznie określać usytuowanie i odległość takich budynków od zabudowań mieszkalnych. To będzie poza dyskusją. Odległość będzie uzależniona od DJP (tzw. dużych jednostek przeliczeniowych - red.). Będzie to dotyczyło wszystkich hodowli. To chcemy ustalić w pierwszym etapie - wyjaśnił Kowalczyk.

fot. Tytus Żmijewski

Smród bez ustawy

Od dawna planowana ustawa „odorowa” prawdopodobnie nie powstanie. Ministerstwo Środowiska rozważa jedynie uzupełnienie już istniejących przepisów o zapisy dotyczące uciążliwych smrodów. Na ustawę „odorową”...

Przypomniał, że w resorcie trwają prace nad ustawą o uciążliwościach zapachowych, czyli tzw. odorową. Problemów do rozwiązania urzędnikom jednak nie brakuje. - Były różne pomysły, m.in. wykorzystania wąchaczy, czyli ludzi, którzy by określali zapachy. Ale nie wyobrażam sobie w Polsce subiektywnych wąchaczy, od których będzie zależało być albo nie być fermy czy zakładu - stwierdził minister.

Zdradził przy okazji, że na Politechnice Warszawskiej jeszcze w tym roku mają się zakończyć prace nad tzw. elektronicznym nosem. To pewien zespół detektorów chemicznych reagujących na różne rodzaje cząstek zawartych w otoczeniu oraz różne ich cechy.

- Jeśli mamy cokolwiek regulować to musi być zmierzalne. Oczywiście nie wszystkie zapachy da się tym wyłapać, ale przynajmniej te podstawowe związki: metan, siarkowodór, da się zmierzyć. Wprowadzenie norm spowoduje kontrole i egzekwowanie deklaracji z decyzji środowiskowych - zapewnił Henryk Kowalczyk.

Zapowiedział ponadto wzmocnienie inspekcji ochrony środowiska, zwiększenie liczby kontroli oraz zniesienie obowiązkowego uprzedzania przedsiębiorcy na tydzień przed kontrolą.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 3/2021

Hoduj z głową świnie:

-Posłuchaj, co mają do powiedzenia

-Kształtowanie odporności poprzez żywienie

-Lepszy dobrostan to krótszy tucz

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 4/2021

Hoduj z głową bydło:

-Mleko będzie drożeć?

-Energia z mleka i słońca

-Dobry GPS z żyta, czyli jaki?

-Kiszonki w żywieniu cieląt

-Jak zadbać o rozród krów?

PRENUMERATA