Copy LinkXFacebookShare

Hodowcy drobiu powinni uważać. Z ptasią grypą nie ma żartów

Hodowcy zobowiązani są stosować odpowiednie środki bioasekuracji minimalizujące ryzyko przeniesienia wirusa grypy ptaków do gospodarstwa – zaznaczyło ministerstwo rolnictwa. Z podobnym zaleceniem wystąpił wojewoda zachodniopomorski.

Wirusa ptasiej grypy H5N8 potwierdzono w stadzie padłych dzikich ptaków, które w ubiegłym tygodniu znaleziono w Lubczynie nad Jeziorem Dąbie – wynika z informacji służb prasowych zachodniopomorskiego wojewody.

Resort rolnictwa zorganizował spotkanie z udziałem wojewódzkich lekarzy weterynarii, zorganizowanym w związku z potwierdzeniem wystąpienia choroby u dzikich ptaków w województwie zachodniopomorskim.

Wiceminister Ewa Lech zapewniła, że pojawienie się wirusa u ptaków dzikich nie powoduje utraty statusu państwa wolnego od wysoce zjadliwej grypy ptaków. – Najważniejsze zadanie to zabezpieczenie gospodarstw przed przeniesieniem wirusa. Pojawienie się wirusa w gospodarstwie będzie skutkowało reperkusjami w handlu. Wirus stwierdzony u ptaków dzikich takich reperkusji nie powoduje. Podejmujemy działania i uczulamy rolników, aby przestrzegali zasad bioasekuracji – m.in. zabezpieczali paszę i utrzymywali drób w zamknięciu – powiedziała polityk.  

Główny Inspektor Weterynarii przekazał zalecenia obowiązujące posiadaczy gospodarstw rolnych szczególnie na terenie trzech powiatów: szczecińskiego, goleniowskiego i polickiego.

Wszyscy hodowcy drobiu zwłaszcza posiadający gospodarstwa położone w pobliżu zbiorników wodnych powinni zachowywać ostrożność i stosować środki minimalizujące ryzyko przeniesienia wirusa grypy ptaków do gospodarstwa. Należy zabezpieczyć paszę przed dostępem zwierząt dzikich, nie karmić drobiu na zewnątrz budynków, w których drób jest utrzymywany, a także stosować w gospodarstwie odzież i obuwie ochronne – głosi zalecenie.

Hodowcy powinni także szybko poinformować lekarzy weterynarii lub wójta, burmistrza, lub prezydenta miasta o podejrzeniach wystąpienia choroby zakaźnej drobiu.

Ptasia grypa to choroba wirusowa, stwarzająca zagrożenie przede wszystkim dla ptaków, zarówno dzikich, wolnożyjących, jak i drobiu hodowanego przez ludzi.

Pod pojęciem ptasiej grypy kryją się różne podtypy wirusów różniące się zjadliwością, zakaźnością oraz możliwości przeniesienia na ludzi. U ptaków padłych w Lubczynie stwierdzono podtyp wirusa H5N8k, który należy do szczepów zjadliwych, ale stwarza niewielkie zagrożenie dla człowieka.

Przypadki infekcji u ludzi notowano głównie przy podtypach H5N1 oraz H7N9 – człowiek może tymi podtypami wirusa zakazić się od zwierząt bowiem nie zanotowano przeniesienia z człowieka na człowieka.

Według Krzysztofa Kozłowskiego, wojewody zachodniopomorskiego należy zachować szczególną ostrożność i unikać kontaktu z dzikimi ptakami. Nie wolno także dotykać znalezionych padłych ptaków i należy niezwłocznie poinformować o takich przypadkach służby weterynaryjne.

Książki warte polecenia: Sygnały kur nieśnych | Hodowla i chów gęsi | Sygnały brojlerów

Zobacz nas w Google News

pełna mobilizacja służb, grypa ptaków, HPAI, drób, bioasekuracja, hodowla drobiu, Inspekcja Weterynaryjna,
Aktualności

Pełna mobilizacja służb. Grypa ptaków pod ścisłą kontrolą

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Nowoczesna obora mleczna
Hodowla

Nowoczesna obora mleczna z możliwością dalszego rozwoju