Copy LinkXFacebookShare

Producenci mleka przeżyli trudny czas

Sektor bydła mlecznego przetrwał okres pandemii koronawirusa. Jak w tym tudnym czasie poradzili sobie hodowcy bydła i producenci mleka?

– Pandemia dotknęła nas wszystkich. Czy jesteśmy już po? Bałbym się używać tego stwierdzenia – mówił Leszek Hądzlik, Prezydent Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, podczas debaty internetowej poświęconej sytuacji w branży produkcji mleka, wołowiny oraz wieprzowiny.

Debata odbyła się 24 czerwca i została zorganizowana przez redakcję magazynu Hoduj z Głową, portal Agropolska.pl oraz Federację Związków Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych.

Hodowcy ucierpieli na zamknięciu granic

To był dla nas bardzo trudny okres. Pandemia dotknęła szczególnie producentów mleka, którzy każdego dnia muszą wykonywać systematyczną pracę. Rynek zaczął przeżywać i pewne zawahania, które wynikały z wprowadzonych restrykcji. Zamykanie granic spowodowało, że towary przestały przepływać tak, jakbyśmy tego chcieli. A przypomnę, że eksportujemy ponad 30%. produkcji mleczarskiej czyli produkcji mleka i przetwórstwa, które w ponad 80% jest w rękach rolników – mówił Leszek Hądzlik.

Prezydent PFHBiPM podkreślił, że produkcja mleka zmalała, ale niewiele. Rolnicy z mniejszymi lub większymi przeszkodami zachowali ciągłość pracy. Natomiast cena mleka rzeczywiście spadła, ale również nieznacznie, bo o około 4%.

Pandemia wpłynęła również na działalność Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

– Jeśli chodzi o federację musieliśmy wprowadzić pewne ograniczenia. Odwołaliśmy wszystkie spotkania podsumowujące poprzedni wyjątkowy rok oceny i wstrzymaliśmy próbne doje. Powrót do normalności nie był łatwy, ponieważ zarówno hodowcy jak i nasi pracownicy, a zatrudniamy ponad 1100 osób, bali się o swoje zdrowie, czemu oczywiście nie należy się dziwić – mówił Leszek Hądzlik.

Musieli szukać nowych odbiorców mleka

Zapowiedzi, że sytuacja będzie się drastycznie pogarszać i rzeczywiste obniżki cen skupu, wywołały wśród producentów strach o przyszłość.

Strach wśród hodowców czasami niestety był on uzasadniony, o czym mówił Mariusz Olejnik, Prezes Zarządu Federacji Związków Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych

– Na Śląsku dwóch hodowców bydła mlecznego, członków naszej federacji, którzy produkują blisko 30 tys. litrów mleka dziennie, miało wypowiedzianą umowę na dostawę mleka. Z dnia na dzień musieli szukać odbiorców w innych regionach kraju. Obecnie sprzedają je do zakładu oddalonego o 400 km – mówił Mariusz Olejnik.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski