Nadpodaż żywca wieprzowego pogłębia kryzys na rynku

Rynek trzody chlewnej w Polsce pozostaje pod silną presją. Nadpodaż żywca wieprzowego jest widoczna. W tygodniu 24 ceny tuczników utrzymały się na poziomie 6,00–6,10 zł/kg w klasie E.
Dla wielu producentów oznacza to sprzedaż poniżej kosztów produkcji. Sytuację pogarszają słaby popyt, problemy logistyczne oraz wysoki poziom kosztów prowadzenia gospodarstw.
Nadpodaż żywca wieprzowego obniża opłacalność produkcji
Rynek znajduje się obecnie w fazie wyraźnej nadpodaży żywca wieprzowego. Liczba dostępnych tuczników przewyższa zapotrzebowanie zakładów mięsnych, dlatego ceny pozostają na niskim poziomie. W efekcie wielu hodowców świń ponosi straty.
Dodatkowo producenci nadal zmagają się z wysokimi kosztami pasz, energii, usług weterynaryjnych oraz bioasekuracji związanej z ASF. Obecne stawki skupu nie pozwalają na osiągnięcie satysfakcjonującej rentowności, dlatego sytuacja finansowa wielu gospodarstw staje się coraz trudniejsza.
Spadki cen trzody chlewnej widoczne w całej Unii Europejskiej
Problemy rynku i nadpodaży żywca wieprzowego nie dotyczą wyłącznie Polski. W 2026 r. ceny trzody chlewnej w Unii Europejskiej spadły o około 20% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Wskazuje to na szerszy, systemowy charakter kryzysu.
Jednocześnie osłabł eksport wieprzowiny, zwłaszcza do Chin. Część produkcji trafiła więc na rynek wewnętrzny UE, co dodatkowo zwiększyło podaż. W rezultacie presja na ceny skupu jeszcze się nasiliła.
Nadpodaż żywca wieprzowego. Ograniczenia ubojów pogarszają sytuację producentów
Kolejnym problemem pozostaje ograniczanie liczby ubojów. Rolnicy nie zawsze mogą sprzedać tuczniki w planowanym terminie, dlatego często muszą dłużej utrzymywać zwierzęta w gospodarstwach.
Powoduje to wzrost masy tuczników, a następnie potrącenia cenowe przy sprzedaży. Co więcej, wydłużony okres utrzymania zwierząt generuje dodatkowe koszty żywienia i obsługi stada i wpływa na nadpodaż żywca wieprzowego.
UOKiK analizuje sytuację w łańcuchu dostaw
Na rynku widoczna jest również asymetria siły negocjacyjnej. Z jednej strony działa rozproszona grupa producentów świń, natomiast z drugiej funkcjonuje ograniczona liczba dużych ubojni i zakładów mięsnych. Taka struktura osłabia pozycję rolników podczas negocjacji cen.
Jednocześnie utrzymuje się znacząca różnica pomiędzy cenami detalicznymi mięsa a cenami skupu żywca. Właśnie dlatego sytuacją w łańcuchu dostaw zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Podsumowując, rynek trzody chlewnej pozostaje w trudnej sytuacji. Nadpodaż żywca wieprzowego, słabszy eksport, ograniczenia ubojowe oraz wysokie koszty produkcji utrzymują ceny tuczników poniżej poziomu opłacalności. Dodatkowo spadki cen obejmują całą Unię Europejską, co wskazuje na głębszy, systemowy charakter problemu.
Przeczytaj również: ASF w chlewni. Hodowcy muszą pilnie sprawdzić bioasekurację



