Copy LinkXFacebookShare

Chlewnia z drewna dla 750 loch. Szybsza budowa niższe koszty

chlewnia z drewna
Chlewnia z drewna powstała w gospodarstwie Bogusława Prałata. Fot. Prałat

Nowa chlewnia w gospodarstwie Bogusława Prałata w Nowej Wsi w woj. wielkopolskim powstała w technologii drewnianej. W rezultacie pozwoliło to znacznie skrócić czas budowy i ograniczyć koszty inwestycji.

Bogusław Prałat specjalizuje się w produkcji warchlaków i tuczników w oparciu o stado liczące niemal 750 loch genetyki Topigs Norsvin. Gospodarstwo rozwijane jest etapami od wielu lat, a najnowszą inwestycją jest chlewnia o konstrukcji z drewna.

Pierwsza nowoczesna chlewnia powstała w gospodarstwie w 2017 r. Następnie hodowca wybudował loszkarnię, a kolejną inwestycją była mikrobiogazownia o mocy 44 kW.

Prąd i ciepło z własnej biogazowni

Energia elektryczna wytwarzana w biogazowni częściowo pokrywa potrzeby gospodarstwa, a nadwyżka trafia do sieci. Całość produkowanego ciepła trafia do chlewni, m.in. do ogrzewania prosiąt, warchlarni, a także porodówek.

Instalacja zużywa około 30 m³ gnojowicy dziennie. Poferment trafia do zbiornika o pojemności około 2000 m³, a hodowca planuje budowę kolejnego większego, mieszczącego 4000 m³. W planach jest również druga biogazownia, która mogłaby zwiększyć samowystarczalność energetyczną gospodarstwa.

Drewniana konstrukcja chlewni obniżyła koszty

Najnowsza chlewnia ma 112 m długości i 22 m szerokości. Budowa obiektu rozpoczęła się w sierpniu, a pierwsza część produkcyjna została uruchomiona już na początku grudnia. Cały obiekt oddano do użytkowania pod koniec lutego.

Najbardziej charakterystycznym rozwiązaniem jest drewniana konstrukcja nośna wykonana z certyfikowanego, a także suszonego drewna sprowadzonego ze Szwecji.

Fundamenty i kanały gnojowe o głębokości 50 cm wykonano z żelbetu, natomiast ściany obudowano płytami warstwowymi z rdzeniem PIR o grubości 8 cm.

Według hodowcy wybór drewna pozwolił ograniczyć koszty konstrukcji o około 40% w porównaniu ze stalą, a jednocześnie znacznie przyspieszył montaż.

Porodówki przygotowane pod wyższy dobrostan

W nowej chlewni z drewna znajdują się m.in. sektory loch prośnych, porodówki, a także dwie odchowalnie. System umożliwia odchów około 1500 świń do masy 30 kg.

Kojce porodowe mają wymiary 2,5 × 2,5 m. Dodatkowo inwestor wyposażył je w otwierane jarzma porodowe. Po około tygodniu od porodu locha może uzyskać większą swobodę ruchu. Natomiast odbojniki zamontowane w kojcach ograniczają ryzyko przygniecenia prosiąt.

W porodówkach pracują lampy grzewcze z czujnikami temperatury oraz wodne maty grzewcze. Zastosowano również perforowany sufit, dzięki któremu świeże powietrze rozprowadzane jest równomiernie po pomieszczeniu.

Chłodzenie obniża temperaturę nawet o 4–6°C

Chlewnia z drewna została wyposażona w wysokociśnieniowy system chłodzenia mgłą wodną, sterowany oddzielnie dla poszczególnych sektorów. Według gospodarza pozwala on podczas upałów obniżyć temperaturę wewnątrz budynku nawet o 4–6°C.

W pozostałych pomieszczeniach powietrze trafia do wnętrza przez wloty w ścianach bocznych, w pobliżu których umieszczono dysze chłodzące. Rozwiązanie ma szczególne znaczenie latem, gdy stres cieplny może ograniczać pobranie paszy przez lochy i wpływać na ich mleczność.

Automatyczne żywienie i monitoring paszy

Całe gospodarstwo korzysta ze zautomatyzowanego systemu żywienia firmy Big Dutchman. Dzięki temu lochy w porodówkach mogą być karmione kilka razy dziennie, a komputer dobiera dawkę zgodnie z krzywą żywieniową.

Ponadto po porodzie ilość paszy jest stopniowo zwiększana od około 2,4 kg do maksymalnie 10 kg dziennie.

Na terenie gospodarstwa znajduje się 12 silosów o pojemności od 3,5 do 30 t. Każdy wyposażono w elektroniczny system ważenia, który umożliwia kontrolę zapasów, a także zużycia paszy w czasie rzeczywistym.

W sektorach loch prośnych zastosowano automatyczne stacje żywienia. Dodatkowo każda samica posiada transponder, dzięki któremu system rozpoznaje zwierzę i wydaje indywidualnie ustaloną porcję paszy.

Około 25 tys. prosiąt rocznie

W chlewni z drewna odbywa się produkcja w cyklu trzytygodniowym. Co trzy tygodnie do porodu trafia około 104 loch. Hodowca odsadza przeciętnie około 14 prosiąt od lochy przy 2,4 oproszeniach rocznie.

Prosięta są odsadzane przy masie 7–7,5 kg. Natomiast ich odchów trwa do masy około 30 kg. W tym okresie hodowca stosuje żywienie trójfazowe.

Docelowo gospodarstwo ma produkować około 25 tys. prosiąt rocznie, z czego około 15 tys. będzie sprzedawanych, a 10 tys. pozostanie do tuczu. Rolnik obecnie sprzedaje tuczniki przy masie około 115–120 kg. Wydajność ubojowa osiąga 79–80%. Natomiast średnia mięsność tusz wynosi około 59%.

Przeczytaj również: Rzeźnia rolnicza – sposób na większy zysk i sprzedaż bez pośredników

Zobacz nas w Google News

ASF, afrykański pomór świń, 6. i 7. ognisko ASF, ASF 2026, ogniska ASF, świnie, trzoda chlewna, bioasekuracja, hodowla świń, choroby świń
Hodowla

6. i 7. ognisko ASF w Polsce. Kolejne gospodarstwa z wirusem

Aktualności

Śmiertelna orka. Zginął 24-latek przygnieciony przez ciągnik