Copy LinkXFacebookShare

Jak prawidłowo wybierać kiszonkę z kukurydzy? Najważniejsze zasady po otwarciu silosu

Jak prawidłowo wybierać kiszonkę z kukurydzy
Jak prawidłowo wybierać kiszonkę z kukurydzy, aby ograniczyć straty. Fot. Remigiusz Kryszewski

Kiszonka z kukurydzy po otwarciu silosu lub pryzmy jest szczególnie narażona na dostęp tlenu, rozwój drożdży i wtórną fermentację. Stopniowe odkrywanie folii, pozostawienie równego czoła oraz odpowiednie tempo wybierania ograniczają straty suchej masy i pomagają utrzymać wysoką jakość paszy.

Kiszonka z kukurydzy jest jednym z podstawowych źródeł energii w żywieniu bydła. Dlatego straty powstające już po otwarciu pryzmy mogą bezpośrednio wpływać na wartość dawki i ekonomikę produkcji.

Sam proces zakiszania kończy się po ustabilizowaniu fermentacji, ale odsłonięcie paszy rozpoczyna kolejny ważny etap. Dostęp tlenu aktywuje drożdże, które wykorzystują kwasy organiczne, podnoszą pH i temperaturę oraz przyspieszają straty suchej masy.

Tlen uruchamia wtórną fermentację

Kukurydza stosunkowo łatwo się zakisza, ale zawiera dużo łatwo fermentujących węglowodanów, które są wykorzystywane przez bakterie kwasu mlekowego. Niska zawartość związków buforujących dodatkowo sprzyja szybkiemu obniżaniu pH i stabilizacji kiszonki.

Problem pojawia się wtedy, gdy do zakiszonej masy zaczyna docierać powietrze. Drożdże mogą ponownie się rozwijać, a kiszonka zaczyna się nagrzewać. Przy słabym zagęszczeniu, nieszczelnym okryciu lub nieprawidłowym wybieraniu wzrasta również ryzyko rozwoju pleśni.

Zagrożeniem mogą być także bakterie z rodzaju Clostridium, które dostają się do materiału m.in. wraz z glebą i innymi zanieczyszczeniami. Ich obecność może prowadzić do fermentacji masłowej oraz strat cukrów, białka i kwasu mlekowego.

Obejrzyj i powąchaj kiszonkę

Każde otwarcie nowej pryzmy lub silosu warto rozpocząć od dokładnej oceny paszy. Prawidłowa kiszonka z kukurydzy powinna mieć przyjemny, lekko winno-owocowy lub chlebowy zapach. Jej barwa może być jasnozielona, ciemnozielona lub oliwkowa, a struktura powinna pozostać zwarta i sprężysta.

Niepokojące są natomiast zapach pleśni, stęchlizny, alkoholu czy zjełczałego masła. O pogorszeniu jakości mogą świadczyć również ciemne przebarwienia, brunatnienie oraz mazista konsystencja materiału.

Skarmianie niestabilnej tlenowo kiszonki może zaburzać procesy zachodzące w żwaczu i pogarszać wykorzystanie składników pokarmowych. Dlatego widoczne oznaki psucia nie powinny być lekceważone.

Folii nie odkrywaj na zapas

Jedną z najważniejszych zasad jest stopniowe odsłanianie silosu. Folię należy usuwać tylko z takiej części pryzmy, z której pasza będzie na bieżąco wybierana.

Zbyt duże odsłonięcie powierzchni zwiększa dostęp tlenu i przyspiesza psucie kiszonki. Dobrym rozwiązaniem jest pozostawienie nadmiaru folii i ponowne przykrywanie nią czoła po zakończeniu pracy. Ma to szczególne znaczenie latem, kiedy wysoka temperatura przyspiesza procesy mikrobiologiczne.

Wycinak i frez ograniczają napowietrzanie

Znaczenie ma również sposób pobierania paszy. Najlepsze efekty daje stosowanie wycinaków blokowych lub bębnów frezujących.

Urządzenia te pozostawiają równe, zwarte czoło silosu i nie rozluźniają głębszych warstw kiszonki. Dzięki temu powietrze ma mniejszą możliwość penetracji masy, a ryzyko nagrzewania i rozwoju pleśni jest niższe. Wybieranie łyżką może znacznie mocniej naruszać strukturę czoła.

Tempo wybierania zależy od pory roku

Samo pozostawienie równego czoła nie wystarczy. Kiszonkę należy wybierać odpowiednio szybko.

Według zaleceń przytoczonych w materiale latem należy w ciągu tygodnia przesuwać czoło nawet o około 3 m. Zimą, gdy procesy mikrobiologiczne przebiegają wolniej, wystarczające może być 1–1,5 m tygodniowo.

Zbyt wolne wybieranie zwiększa czas kontaktu paszy z tlenem i sprzyja rozwojowi drożdży oraz pleśni.

Dodatki mogą poprawić stabilność kiszonki

W ograniczaniu zagrzewania mogą pomagać dodatki chemiczne i biologiczne. Wśród rozwiązań chemicznych wymieniane są m.in. kwas propionowy, sorbinian potasu oraz benzoesan sodu. Ich zadaniem jest ograniczanie rozwoju drożdży i pleśni.

Alternatywą są biologiczne dodatki kiszonkarskie zawierające bakterie kwasu mlekowego. Szczególne znaczenie przypisuje się Lactobacillus buchneri, który zwiększa udział kwasu octowego i może poprawiać stabilność tlenową paszy po otwarciu.

Stosuje się również inokulanty łączące kilka szczepów bakterii. Szczepy starterowe odpowiadają za szybkie obniżenie pH, natomiast szczepy działające w późniejszej fazie mają wspierać stabilność kiszonki po jej odsłonięciu.

Prawidłowe postępowanie z kiszonką nie kończy się w momencie zakrycia pryzmy, dlatego warto wiedzieć, jak prawidłowo wybierać kiszonkę z kukurydzy, aby ograniczyć straty i zachować jej wysoką jakość. Kluczowe są stopniowe odkrywanie folii, pozostawienie zwartego czoła oraz szybkie i regularne pobieranie paszy.

Przeczytaj również: Jak prawidłowo zabezpieczyć kiszonkę z traw?

Zobacz nas w Google News