Problemy z własnym prądem u rolników? Chcą odrzucenia projektu

Samorząd rolniczy wnosi o odrzucenie projektu rozporządzenia dotyczącego systemu elektroenergetycznego. Wskazuje na możliwość zdalnego ograniczania produkcji w gospodarstwach rolników własnego prądu z instalacji fotowoltaicznych. Resort energii składał już deklaracje, że w tych przepisach nie znajdzie się jakakolwiek ingerencja w instalacje prosumenckie.
Chodzi o projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego. Pod koniec maja 2026 r. trafił on do konsultacji publicznych.
W sprawie tego projektu do ministra energii Miłosza Motyki 12 czerwca zwróciła się Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR). Wyraziła głębokie zaniepokojenie jego treścią i zgłosiła swoją negatywną opinię.
Własny prąd w gospodarstwach rolników – KRIR: instalacje to nie hobby
„Nowoczesne towarowe gospodarstwo rolne jest dziś w praktyce uzależnione od ciągłych i stabilnych dostaw energii elektrycznej. Bo obsługa systemów udojowych, chłodniczych, wentylacyjnych czy sortowni nie dopuszcza przerw ani ograniczeń. Prosumenckie instalacje fotowoltaiczne nie stanowią w tym sektorze hobby, lecz kluczowe narzędzie utrzymania konkurencyjności polskiej żywności na rynkach europejskich” – wskazała KRIR.
Ponadto zwróciła uwagę, że rolnicy ponieśli znaczące nakłady inwestycyjne na fotowoltaikę. Takie, których zwrot opiera się na określonej, wieloletniej kalkulacji dotyczącej produkcji energii. Co więcej, uczynili to w zaufaniu do stabilności prawa i najczęściej przy wsparciu ze środków publicznych.
Zdalne wyłączenia fotowoltaiki? Dla gospodarstwa to wymierne straty
„Tymczasem projekt wprowadza możliwość jednostronnego, zdalnego i pozbawionego jakiejkolwiek rekompensaty ograniczania pracy mikroinstalacji już od mocy 0,8 kW przez operatorów systemów dystrybucyjnych” – podkreśliły izby.
Przy tym dodały, że każda stracona wskutek administracyjnego wyłączenia instalacji kilowatogodzina energii to wymierna szkoda dla gospodarstw. Bo odcięcie rolników od własnego prądu oznacza przymus zakupu energii od przedsiębiorcy energetycznego. I to oczywiście po cenach komercyjnych. Zatem bezpośrednio obciąża to rachunek ekonomiczny produkcji rolnej, wpływając na jej opłacalność.
Własny prąd u rolników – będą dodatkowe obowiązki?
„Ponadto projekt nakłada na właścicieli mikroinstalacji obowiązek dostosowania aparatury falownikowej i zapewnienia ciągłego kanału łączności z operatorem pod rygorem odłączenia od sieci” – wytknął dodatkowo samorząd rolniczy.
W związku z tym wszystkim wniósł on o odrzucenie przywołanego projektu rozporządzenia w jego obecnym kształcie. I zaznaczył, że transformacja energetyczna wsi powinna odbywać się w partnerstwie z rolnikami, a nie ich kosztem.
Resort energii: nie będzie ingerencji w instalacje prosumenckie
Trzeba tu dodać, że projekt odbił się szerokim echem w mediach i interencie. Chodzi właśnie o możliwość monitorowania i zdalnego sterowania przydomowymi instalacjami PV przez operatorów sieci.
W odniesieniu do publikacji medialnych, Ministerstwo Energii (ME) zapewniło w komunikacie pod koniec maja, iż „projekt nowego rozporządzenia systemowego absolutnie nie ma na celu ograniczenia rozwoju fotowoltaiki czy magazynów energii”. Zaś w przepisach nie znajdzie się jakakolwiek ingerencja w instalacje prosumenckie, czyli np. w produkcję własnego prądu przez rolników. I w ogóle ich ewentualne stosowanie będzie brane pod uwagę wyłącznie w najpoważniejszych sytuacjach kryzysowych.
„Najważniejszym celem proponowanych przepisów jest znacząca poprawa bezpieczeństwa pracy systemu elektroenergetycznego i zminimalizowanie ryzyka blackoutów w Polsce” – przekonywało ME.
Dodatkowo przekazało, że propozycje są oparte na doświadczeniach z blackoutów, które miały miejsce w Hiszpanii i Portugalii.
Później minister Motyka w wywiadzie dla RMF FM podkreślał, iż „zapisów związanych z wyłączeniem fotowoltaiki nie będzie”. Przy tym wskazywał, że projekt pozostaje na etapie szerokich konsultacji społecznych, które potrwają do 24 czerwca.
Źródło: KRIR, Ministerstwo Energii
Przeczytaj również: Inwestycje rolników w OZE – kiedy nabór, jakie zmiany?



