Polska może mieć kłopoty przez piątkę dla zwierząt

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
23-09-2020,18:15 Aktualizacja: 23-09-2020,18:26
A A A

Przyjęcie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt bez notyfikacji ze strony Unii Europejskiej może skutkować poważnymi konsekwencjami. Zwrócili na to uwagę prawnicy sejmowi i ci spoza parlamentu.
 
Podczas ostatniego, nocnego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa, która pochylała się nad uzupełnieniem aktu prawnego o tzw. "piątkę dla zwierząt", sporo pracy mieli przedstawiciele biura legislacyjnego.

piątka dla zwierząt, andrzej duda, rolnictwo

Prezydent zawetuje piątkę dla zwierząt?

Podejmując decyzję dotyczącą ustawy o ochronie zwierząt będę miał na względzie kwestie ich humanitarnego traktowania, ale również byt i jakość życia polskich rolników - zapowiedział w niedzielę w Warszawie prezydent Andrzej Duda....

Wielokrotnie zwracali uwagę na różnego rodzaju problemy i potencjalne pułapki. Najważniejszy z wytykanych elementów to wymóg notyfikacji projektu ustawy na poziomie unijnym. Mowa jest też o tym w opinii Biura Analiz Sejmowych.

Legislatorzy podczas dyskusji na komisji podkreślali, że naruszenie wymogów notyfikacyjnych mogłoby narazić Polskę na dotkliwe konsekwencje prawne.

- Procedura notyfikacyjna przewiduje wstrzymanie prac ustawodawczych na poziomie krajowym. Notyfikacja projektu powinna nastąpić najpóźniej na etapie procesu, który bezpośrednio poprzedza drugie czytanie projektu w Sejmie. W takim przypadku notyfikowane powinno być sprawozdanie komisji o projekcie. W naszej opinii kwestia notyfikacji jest istotna - mówił jeden z legislatorów.

Mimo to projekt ustawy został przegłosowany zarówno na komisji, jak też później na posiedzeniu plenarnym Sejmu.
O tym, że brak notyfikacji może być ogromnym problemem mówił na antenie Radia TOK FM Patryk Wachowiec, analityk prawny FOR i Fundacji Centrum Analiz dla Rozwoju.

Rolnicy wykrzyczeli, co myślą o piątce dla zwierząt

W środę w Warszawie odbył się protest przedstawicieli środowisk rolniczych przeciwko zmianom w ustawie o ochronie zwierząt. W wydarzeniu uczestniczyli również posłowie Konfederacji i PSL oraz byli politycy partii "Samoobrona"....

- Największy zarzut, który osobiście wysunąłem, poza pośpiechem, to jest właśnie brak notyfikacji. Skutek braku notyfikacji może być taki, że ustawa nie będzie mogła być stosowana wobec jednostek. Gdyby się okazało, że przedsiębiorca narusza przepisy, sąd będzie zobowiązany z urzędu sprawdzić, czy przepisy były notyfikowane i tę osobę uniewinnić - wyjaśnił ekspert.

Jak dodał, pod płaszczykiem ochrony zwierząt, przepycha się projekt szybko, mając świadomość, jakie będą konsekwencje. - To będzie głośna sprawa, jak sąd uniewinni pierwszą osobę, której zachowanie miała penalizować - zapowiedział Wachowiec.

Według niego taki sposób uchwalenia dokumentu świadczył o tym, że troska polityków o zwierzęta jest na pokaz. Z ustawą o ochronie zwierząt będzie zaś podobnie jak z hazardową, która też nie była notyfikowana.

- I ciągną się postępowania wobec osób prowadzących taką działalność, zajmuje się tym Europejski Trybunał Sprawiedliwości i mamy jeden wielki chaos. Myślę, że będzie podobnie, inaczej być nie może - stwierdził prawnik.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement