Copy LinkXFacebookShare

Podatek cukrowy – rolnicy chcą weta w sprawie podwyżki

podatek cukrowy, buraki cukrowe
Efektem podwyżki opłaty cukrowej może być ograniczony popyt na buraki cukrowe z polskich gospodarstw. Fot. Tytus Żmijewski

Ograniczenie produkcji napojów oznacza mniejsze zapotrzebowanie na krajowe surowce, a w konsekwencji zagrożenie dla dochodów gospodarstw rolnych – podkreśla Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR). Tak uzasadnia swój sprzeciw wobec podwyżki podatku cukrowego. Jednocześnie apeluje do Prezydenta RP o zawetowanie wprowadzającej ją ustawy.

Chodzi o rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o zdrowiu publicznym. Przewiduje on podwyżkę tzw. opłaty cukrowej (lub podatku cukrowego) na napoje. Ministerstwo Finansów i Gospodarki zaproponowało w nim m.in. podwyższenie stałej części opłaty z 0,50 zł do 0,70 zł za litr napoju. Zaś podwyższenie zmiennej części opłaty projektowano z 0,05 zł do 0,10 zł za każdy gram cukru powyżej limitu.

Ma to być odpowiedź na narastające problemy zdrowotne związane z nadmiernym spożyciem słodzonych napojów. Bo według danych Narodowego Funduszu Zdrowia, blisko 2/3 Polaków ma nadwagę lub otyłość.

Organizacje branżowe szacują, że podwyżka opłaty może doprowadzić do zmniejszenia produkcji napojów o 15-30 proc. Bo ich ceny mogą wzrosnąć od 5 proc. do ponad 22 proc., więc należy się spodziewać spadków sprzedaży.

Mniejsze zapotrzebowanie na buraki cukrowe i owoce

FBZPR w opublikowanym stanowisku podkreśla, że dyskusja dotycząca podatku cukrowego nie może pomijać sytuacji producentów rolnych. Bowiem krajowe przetwórstwo jest odbiorcą ich surowców. W rezultacie pogorszenie jego kondycji bezpośrednio wpływa na perspektywy dla rolników.

Tymczasem spadek sprzedaży napojów przełoży się na ograniczenie zamówień na polski cukier i owoce oraz zwiększy presję na ceny uzyskiwane przez rolników. Po prostu zakłady, ograniczając produkcję napojów, będą potrzebowały mniej m.in. cukru z polskich buraków. Dlatego rolnicy potrzebują stabilnych odbiorców i silnego przetwórstwa.

Większy podatek cukrowy uderzy w plantatorów chmielu

Federacja zwraca również uwagę na obawy plantatorów chmielu. Bo jak wskazują ich przedstawiciele, podwyżka opłaty cukrowej, objęcie nią cukrów pochodzących ze słodu jęczmiennego oraz równoległe zmiany w VAT, uderzą w produkcję piw bezalkoholowych i mniejsze browary rzemieślnicze. W związku tym, może się zmniejszyć popyt na chmiel. Zaś konsekwencją tego będzie pogłębienie się problemów z opłacalnością jego uprawy, prowadzące do likwidacji plantacji.

Trzeba sprawdzić efekty podatku cukrowego

FBZPR wyraża poparcie dla postulatu przejrzystego przedstawienia sposobu wykorzystania dotychczasowych wpływów z opłaty cukrowej. Ocena jej efektów, zwłaszcza rzeczywistego wpływu na zdrowie publiczne, wydaje się konieczna przed wprowadzeniem kolejnych obciążeń. Ponadto federacja przyłącza się również do żądania trzyletniego moratorium na nowe podatki i opłaty dla sektora rolno-spożywczego.

Te postulaty wybrzmiały podczas manifestacji 27 października 2026 r. w Warszawie. Uczestniczyli w niej przedstawiciele 20 organizacji reprezentujących sektor rolno-spożywczy, handel oraz związki zawodowe. Wspólnie zaapelowali o powstrzymanie podwyżki podatku cukrowego.

Apel do Prezydenta o odrzucenie ustawy

Jednocześnie FBZPR apeluje do Prezydenta RP o zawetowanie przywołanej wyżej ustawy. Zaś rząd prosi ona o podjęcie rozmów z przedstawicielami całego łańcucha żywnościowego.

„Silne gospodarstwa i stabilne krajowe przetwórstwo są wspólnym fundamentem bezpieczeństwa żywnościowego Polski” – argumentuje organizacja.

Źródło: FBZPR

Przeczytaj również: Branża kontruje podwyżkę podatku cukrowego.

Zobacz nas w Google News

zbiór kukurydzy na ziarno, kukurydza
Uprawa

Zbiór kukurydzy na ziarno – o czym warto pamiętać?

rzepak, plantacja rzepaku, uprawa
Uprawa

Kiła kapusty w rzepaku – porażone stanowisko to koniec uprawy?

Niskie ceny tuczników wyzwaniem, ceny tuczników, rynek trzody chlewnej, opłacalność produkcji świń, ceny skupu świń, rynek wieprzowiny
Hodowla

Niskie ceny tuczników wyzwaniem dla polskich hodowców