Miodu będzie znacznie mniej niż w poprzednich latach

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Alfred Kyc PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
05-10-2021,11:05 Aktualizacja: 05-10-2021,13:07
A A A

Zbiory miodu na Podkarpaciu są znacznie niższe niż w poprzednich latach, praktycznie nie ma miodu spadziowego. Przyczyną jest niesprzyjająca pogoda - mówi Tadeusz Dylon, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Rzeszowie.

- Deszczowa i chłodna pogoda w okresie kwitnienia m.in. sadów była powodem słabych zbiorów miodów wiosennych" - powiedział ekspert. Jak zaznaczył, potem, kiedy były pożytki z akacji i lipy, upały wysuszały nektar znajdujący się w kwiatach na letnich pożytkach.

pszczelarstwo, Ryszard Bartosik, pomoc de minimis, warroza

Coraz więcej pieniędzy w programie wsparcia pszczelarstwa

190 mln zł trafiło w latach 2015-2021 do sektora pszczelarstwa, głównie na zakup sprzętu do produkcji i walkę z warrozą, chorobą pszczół - poinformował w Sejmie Ryszard Bartosik, wiceminister rolnictwa. - Budżet tegorocznego programu...

Pszczelarze z Podkarpacia wytwarzają przede wszystkim miód spadziowy. Z południowo-wschodniej Polski pochodzi prawie połowa produkowanego w Polsce. Jest droższy od innych i należy do produktów eksportowych. - W tym roku w regionie praktycznie nie ma tego rodzaju miodu - zauważył Dylon.

Pszczoły wytwarzają go ze spadzi drzew iglastych. Spadź, zwana też rosą miodową, w postaci kropel występuje latem na igłach i gałęziach świerka, modrzewia i jodły. Składa się głównie z soków roślinnych. Miody spadziowe mają m.in. walory lecznicze.

W ocenie prezesa podkarpackich pszczelarzy, odrobinę lepiej wygląda sytuacja późnojesiennych pożytków, a mianowicie z nawłoci i wrzosu.

- Zeszły rok był słaby, a ten jest jeszcze gorszy. Na razie aura nie rozpieszcza pszczelarzy - zakończył Dylon. Według eksperta, w tym roku pszczelarze na Podkarpaciu zbiorą średnio ok. 15 kg miodu z ula - maksymalnie 20 kg.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement