Copy LinkXFacebookShare

Miodu będzie znacznie mniej niż w poprzednich latach

Zbiory miodu na Podkarpaciu są znacznie niższe niż w poprzednich latach, praktycznie nie ma miodu spadziowego. Przyczyną jest niesprzyjająca pogoda – mówi Tadeusz Dylon, prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Rzeszowie.

– Deszczowa i chłodna pogoda w okresie kwitnienia m.in. sadów była powodem słabych zbiorów miodów wiosennych" – powiedział ekspert. Jak zaznaczył, potem, kiedy były pożytki z akacji i lipy, upały wysuszały nektar znajdujący się w kwiatach na letnich pożytkach.

Pszczelarze z Podkarpacia wytwarzają przede wszystkim miód spadziowy. Z południowo-wschodniej Polski pochodzi prawie połowa produkowanego w Polsce. Jest droższy od innych i należy do produktów eksportowych. – W tym roku w regionie praktycznie nie ma tego rodzaju miodu – zauważył Dylon.

Pszczoły wytwarzają go ze spadzi drzew iglastych. Spadź, zwana też rosą miodową, w postaci kropel występuje latem na igłach i gałęziach świerka, modrzewia i jodły. Składa się głównie z soków roślinnych. Miody spadziowe mają m.in. walory lecznicze.

W ocenie prezesa podkarpackich pszczelarzy, odrobinę lepiej wygląda sytuacja późnojesiennych pożytków, a mianowicie z nawłoci i wrzosu.

– Zeszły rok był słaby, a ten jest jeszcze gorszy. Na razie aura nie rozpieszcza pszczelarzy – zakończył Dylon. Według eksperta, w tym roku pszczelarze na Podkarpaciu zbiorą średnio ok. 15 kg miodu z ula – maksymalnie 20 kg.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Alarm dla producentów trzody, obawy hodowców, ASF, ASF na Węgrzech, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja
Aktualności

Alarm dla producentów trzody. ASF na Węgrzech w stadzie świń