Copy LinkXFacebookShare

Minister spiera się z prezesem. Odejdzie z rządu przez norki?

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa od lat jest wielkim przeciwnikiem uderzenia w przemysł futrzarski. Tymczasem Jarosław Kaczyński, prezes PiS chce szybko przeforsować projekt ustawy o ochronie zwierząt, który zakłada m.in. zakaz hodowli norek Czy szef resortu straci stanowisko?

Zdaniem Wirtualnej Polski spór polityków o przyszłość branży futrzarskiej w Polsce przesądza o odejściu szefa resortu z rządu. Według nieoficjalnych informacji portalu Ardanowski z Radą Ministrów ma pożegnać się za kilka tygodni, przy okazji planowanej rekonstrukcji.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości w trakcie przedstawiania założeń projektu ustawy o ochronie zwierząt przyznał, że w tej sprawie liczy na ponadpartyjne poparcie.

Tymczasem w samej Zjednoczonej Prawicy nie wszyscy są przekonani co do głównych i zarazem najbardziej kontrowersyjnych założeń projektu.

W sprawie planowanego zakazu hodowli norek sceptyczni są koalicjanci PiS: Porozumienie Jarosława Gowina i Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry.

Największym przeciwnikiem uderzenia w branżę futrzarską w rządzie jest jednak Ardanowski, który od lat nie ukrywa swoich zdecydowanych poglądów w tej sprawie. To właśnie on stał za zawieszeniem w 2018 r. prac nad zakazem.

– Prezes upomniał mnie bardzo mocno w tej materii i biorę sobie bardzo jego zdanie pod uwagę, ale w tym przypadku mam inne – przyznawał wtedy szef resortu rolnictwa otwarcie sprzeciwiając się Kaczyńskiemu.


Teraz Ardanowski milczy. – Minister w tej sprawie się nie wypowie – powiedział portalowi wp.pl dyrektor jego gabinetu.

W gronie polityków PiS nikt nie ma jednak złudzeń, że szef resortu rolnictwa nigdy nie poprze likwidacji przemysłu futrzarskiego w Polsce. Twierdzi, że to wypowiedzenie wojny rolnikom. A on gospodarzy zamierza bronić. Spór ministra z prezesem partii ma przesądzać o odejściu z rządu.

Jedną z koncepcji jest przejście Ardanowskiego z Rady Ministrów do Kancelarii Prezydenta, gdzie miałby zostać doradcą ds. rolnictwa. Gdyby tak się stało, prawdopodobnie musiałby złożyć mandat posła PiS.

Nowym ministrem rolnictwa mógłby zostać – według informacji Wirtualnej Polski – Marek Gróbarczyk, obecny szef resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.
 

źródło: Wirtualna Polska

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!