Minister boi się niekontrolowanych wzrostów cen zbóż i nawozów
zolty_2feb4c61
Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa obawia się o niekontrolowany wzrost cen zbóż w okresie jesienno-zimowym ze względu na fakt, że na światowym rynku może zabraknąć ziarna.
Na antenie TVP INFO polityk powiedział, że w jego ocenie obecne wzrosty cen zbóż to "chwilowa satysfakcja" producentów, ale już nie dla hodowców zwierząt, którzy ponoszą wysokie koszty produkcji.
Zaapelował, by rolnicy nie wyzbywali się zapasów zbóż, które w tym sezonie były spore. – Jesień może być trudna i to powtarzam cały czas, żeby się tych zapasów nie wyzbywać, bo (…) kryzys żywnościowy nie został jeszcze zażegnany, ten światowy – stwierdził szef resortu.
Jako kolejny problem wskazał wysokie stawki gazu i z tym związane ceny nawozów. – Na to też nie mamy wpływu. Na razie ceny się ustabilizowały (…) na bardzo wysokim poziomie. Jeśli dalej szłyby do góry, to może rzeczywiście być niebezpieczeństwo – powiedział Kowalczyk.
Zauważył, że już obecnie niektóre zakłady nawozowe np. w Norwegii zaprzestały produkcji ze względu na cenę gazu. – Polskie firmy produkują nawozy cały czas, ale ceny są rzeczywiście duże – przyznał na koniec.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
