Koalicjanci chcą szybkiego uchwalenia ustawy o ustroju rolnym

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
21-06-2015,15:15 Aktualizacja: 22-06-2015,8:37
A A A

PSL chce, przy wsparciu PO, by Sejm w przyszłym tygodniu przyjął ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego, która ma m.in. uchronić Polskę przed wykupem ziemi rolnej przez obcokrajowców. 

Jeśli sejmowe komisje: rolnictwa i ds. UE przyjmą sprawozdanie, to w środę ma być przeprowadzone w Sejmie drugie czytanie tego projektu, po to, by Sejm przegłosował projekt na najbliższym posiedzeniu.
 
- Sądzimy, że jest możliwe, aby jak najszybciej skierować ustawę do Senatu i do podpisu prezydenta. Dlaczego? Mamy już niewiele posiedzeń Sejmu, a w międzyczasie odejdzie prezydent Bronisław Komorowski i przyjdzie prezydent Andrzej Duda. Źle by było, gdyby rozwiązanie, które jest przez większość obywateli pożądane i deklarowane jest dla niego poparcie przez wszystkie parlamentarne siły, stało się przedmiotem gier partyjno-politycznych. Jesteśmy zdeterminowani, żeby sprawę zakończyć i żeby ustawę podpisał jeszcze prezydent Komorowski - mówi PAP Janusz Piechociński, szef PSL, wicepremier i minister gospodarki.

Stanisław Kalemba, Zbigniew Sosnowski, ustwa o ustroju rolnym

Sejmowa podkomisja przyjęła poprawki do ustawy o ustroju rolnym

Projektowane zmiany, choć nie wykluczą możliwości nabywania ziemi przez cudzoziemców i kapitał zagraniczny, mają uniemożliwić nabywanie jej w celach spekulacyjnych m.in. przez zakup na tzw. "słupy". W czerwcu rząd poparł...
 
Kadencja Komorowskiego minie 6 sierpnia. Przyspieszenie prac nad ustawą deklaruje też PO. - Drugie czytanie ustawy jest możliwe w środę, a głosowanie w czwartek rano - przyznał Leszek Korzeniowski, szef podkomisji nadzwyczajnej, która w czerwcu wprowadziła do projektu PSL szereg poprawek, przygotowanych przez resort rolnictwa i popartych przez rząd.
 
1 maja 2016 r. skończy się obowiązujący od 2004 r. okres ochronny i obcokrajowcy będą mogli kupować w Polsce ziemię rolną bez specjalnego pozwolenia MSW. Dlatego Piechociński przed drugą turą wyborów prezydenckich apelował do PO o szybkie jej uchwalenie. 
 
Poza koalicją projekt może zyskać też poparcie PiS. Jak zapewnił PAP szef komisji rolnictwa Krzysztof Jurgiel (PiS), jego ugrupowanie chce mieć wpływ na ostateczny kształt ustawy. Dlatego zapowiada, że nie będzie wstrzymywał prac komisji nad projektem. 
 
Rolnicy wielokrotnie protestowali przeciwko wykupowi ziemi przez kapitał zagraniczny. Formalnie w Polsce nie ma takiego problemu. Mają o tym świadczyć rządowe statystyki. Ze sprawozdania przedstawionego w Sejmie przez MSW wynika, że w 2014 r. cudzoziemcy otrzymali w Polsce 271 zezwoleń na zakup ziemi o łącznej powierzchni 1036,35 ha. Związki rolnicze nie zgadzają się z taką oceną. Wtóruje im PiS, który chciał, żeby Sejm odrzucił sprawozdanie MSW.
 
Według raportu sporządzonego na zlecenie PSL i przedstawionego w czerwcu w Parlamencie Europejskim szczególne zagrożeni wykupem ziemi są rolnicy na wschodzie UE. Autorzy dokumentu wskazują, że w Europie pojawiły się instytucje kapitałowe, np. fundusze inwestycyjne, czy banki zainteresowane ziemią jako źródłem dochodów, a nie rolnictwem.

Wykup ziemi zagrożeniem dla rolników

Wykup ziemi rolnej przez instytucje, głównie finansowe, i osoby fizyczne w celach niezwiązanych z rolnictwem stanowi zagrożenie dla rolników zwłaszcza we wschodniej części Unii. - Ten raport to sygnał dla Komisji Europejskiej, by...
 
PSL wymienia najważniejsze cechy nowego sytemu: ma on uniemożliwić wykup ziemi przez cudzoziemców, ale też zapobiec jej nadmiernej koncentracji w rękach jednego właściciela i powstawaniu wielkich produkcyjnych latyfundiów rolnych.
 
Z drugiej strony ma on zapobiec rozdrobnieniu ziemi pomiędzy zbyt wielu właścicieli, np. przez dziedziczenie przez wszystkich spadkobierców. Preferowane mają być gospodarstwa rodzinne - zapewniające utrzymanie całym rodzinom. Ustawa ma też uniemożliwić spekulacyjny obrót ziemią.
 
PSL chce wprowadzić zakaz nabywania gruntów dla osób i firm posiadających łącznie powyżej 300 ha oraz wprowadzić 10-letni zakaz obrotu ziemią zakupioną od ANR pod rygorem wysokich kar.
 
Ziemię będą mogli zakupić tylko ci, którzy będą ją uprawiać, jeśli od 5 lat mają meldunek w gminie lub gminie sąsiedniej. Ponadto projekt przewiduje kontrolę środków przeznaczonych na zakup ziemi. Formułuje też wymagania dot. m.in. kwalifikacji zawodowych, jakimi muszą wykazać się kupujący ziemię. Oświadczenia mają podlegać odpowiedzialności karnej.
Poleć
Udostępnij
Skomentuj