Copy LinkXFacebookShare

Import nawozów – ile ich sprowadzono w I półroczu 2026?

import nawozów 2026, nawozy
Najwięcej nawozów mineralnych w I połowie br. importerzy sprowadzili do Polski z Niemiec – 459 tys. ton. Fot. Arkadiusz Artyszak

Niemcy wyprzedziły Rosję, stając się liderem jeśli chodzi o import nawozów do Polski – tak wynika z danych po I półroczu 2026 r. Skąd jeszcze sprowadza się nawozy do naszego kraju? I ile ich trafia na polski rynek?

Nawozy to od dawna jeden z głównych środków do produkcji rolnej. Ale ostatnio z uwagi na horrendalne ceny stały się one w przypadku wielu upraw głównym składnikiem kosztów. Zaś na kształtowanie rynku nawozów na pewno wpływ ma ich import.

Import nawozów 2026 – Niemcy na przedzie

„W I półroczu br. sprowadzono do Polski 1,68 mln ton nawozów mineralnych” – podaje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) w odpowiedzi na interpelację posła Bartłomieja Pejo (Konfederacja).

W tym było:

  • 535,2 tys. ton nawozów azotowych;
  • 631,6 tys. ton nawozów potasowych;
  • 469,3 tys. ton nawozów wieloskładnikowych.

Najwięcej nawozów zaimportowano w tym okresie z:

  • Niemiec (459,0 tys. ton);
  • Rosji (261,1 tys. ton);
  • Litwy (236,0 tys. ton);
  • Kanady (118,0 tys. ton);
  • Holandii (115,6 tys. ton).

Import nawozów 2026 – jakie i skąd?

Przy tym z Niemiec importerzy sprowadzili 224,2 tys. ton nawozów potasowych, 220,9 tys. ton nawozów azotowych oraz 13,7 tys. ton nawozów wieloskładnikowych. Z kolei import z Rosji dotyczył przede wszystkim nawozów potasowych. Z tego kierunku Polska w I półroczu br. zaimportowała ich 235,8 tys. ton. Ponadto z Rosji pochodziło 23,7 tys. ton nawozów wieloskładnikowych oraz 1,6 tys. ton nawozów azotowych.

Jeśli chodzi o Litwę, na polskim rynku znalazło się w I półroczu 2026 r. 153,9 tys. ton nawozów wieloskładnikowych oraz 81,6 tys. ton nawozów azotowych. Natomiast import z Kanady tyczył się wyłącznie nawozów potasowych (118,0 tys. ton). Zaś z Holandii zaimportowano 58,2 tys. ton nawozów azotowych oraz 52,1 tys. ton nawozów wieloskładnikowych.

W 2025 r. najwięcej nawozów z Rosji

Dla porównania warto też przyjrzeć się danym obrazującym import nawozów w 2025 r. Wówczas Polska zaimportowała 4,89 mln ton nawozów mineralnych. W tym było: 2,33 mln ton nawozów azotowych, 1,35 mln ton nawozów wieloskładnikowych i 1,14 mln ton nawozów potasowych.

W zeszłym roku liderem pod względem importu do Polski była Rosja, skąd pochodziło 1,82 mln ton nawozów. A drugie miejsce należało do Niemiec (909,8 tys. ton). Zmiana w I półroczu 2026 r. wynika zapewne z dodatkowych unijnych ceł na nawozy z Rosji (i Białorusi) oraz wdrożenia mechanizmu CBAM.

Wracając do 2025 r., kolejne kraje na liście jeśli chodzi o import nawozów do Polski, to: Litwa (384,4 tys. ton), Holandia (221,9 tys. ton) i Kanada (213,0 tys. ton).

Jaki udział eksportu w produkcji?

Ponadto z danych MRiRW wynika, że w latach 2024-2025 krajowa produkcja nawozów mineralnych wynosiła odpowiednio 6,83 mln ton i 7,29 mln ton. Przy tym wolumen polskiego eksportu w tym czasie wyniósł odpowiednio 2,68 mln ton i 3,13 mln ton. Zatem można przyjąć, że udział eksportu w produkcji w tych latach wyniósł 39,3 proc. oraz 43,0 proc.

„Udział ten był zróżnicowany pomiędzy poszczególnymi grupami nawozów mineralnych” – wskazuje resort.

W przypadku nawozów azotowych – jak informuje – w latach 2024-2025 wyniósł on 29,8 proc. i 31,4 proc. Natomiast w przypadku nawozów wieloskładnikowych – 52,1 proc. oraz 60,4 proc.

Źródło: Sejm.gov.pl/MRiRW

Przeczytaj również: Paliwa i nawozy dla Ukrainy – KRIR interweniuje u premiera.

Zobacz nas w Google News

biostymulatory a przezimowanie rzepaku
Uprawa

Biostymulatory a przezimowanie rzepaku

nawożenie dolistne rzepaku jesienią
Uprawa

Jesienne nawożenie dolistne rzepaku fosforem i potasem