Paliwa i nawozy dla Ukrainy – KRIR interweniuje u premiera

W sprawie eksportu paliwa i nawozów z Polski na Ukrainę wystąpiła do premiera Donalda Tuska Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR). Domaga się m.in. wyjaśnienia różnicy w cenach tych produktów sprzedawanych za naszą wschodnią granicę a płaconych przez naszych rolników.
KRIR podkreśla, że w związku z trwającą rosyjską agresją na Ukrainę, Polska odgrywa istotną rolę jako jej sąsiadka. Również jako dostawca towarów niezbędnych dla funkcjonowania ukraińskiej gospodarki. Ale w tym obszarze pojawiają się zapytania rolników. Chodzi o relację między skalą wywozu paliwa i nawozów na Ukrainę a cenami, które polscy gospodarze płacą za te środki produkcji.
Co z eksportem paliwa z Polski?
Izby zwracają uwagę na odpowiedzi ministerstw na wystąpienia poselskie dotyczące paliw i nawozów.
I tak, według ministra finansów i gospodarki (pismo z 5 maja 2026 r., odpowiedź na zapytanie nr 3296) w 2025 r. z Polski na Ukrainę wywieziono 2 433 231 045 litrów oleju napędowego i benzyny, o wartości statystycznej 7 164 133 404 zł.
„Daje to, według wyliczenia, średnio ok. 2,94 zł za litr. Resort zaznaczył, że wartość statystyczna nie jest tożsama z wartością transakcyjną ani z faktyczną zapłatą ze strony odbiorcy” – wskazuje rolniczy samorząd.
Jak dodaje, z uzyskanych informacji wynika, że ORLEN S.A. nie dostarczał paliw bezpłatnie. Bo uwzględniał w cenie koszty transportu w formule DAP („dostarczone do miejsca”).
Ile nawozów trafiło do sąsiadów?
Z kolei Ministerstwo Rozwoju i Technologii (pismo z 21 września 2026 r., odpowiedź na interpelację nr 18981) podało liczby dotyczące wywozu nawozów z Polski na Ukrainę. Wyniósł on 785,2 tys. ton w 2025 r. oraz 364,1 tys. ton w I półroczu 2026 r. (ok. 25,7 proc. polskiego eksportu nawozów w ujęciu wolumenowym).
W rezultacie Polska jest największym dostawcą produktów nawozowych na Ukrainę (ok. 31 proc. wartości ukraińskiego importu w 2025 r.).
Paliwo i nawozy dla Ukrainy – KRIR chce wyjaśnień
Jednocześnie – co wytyka KRIR – polscy rolnicy w tym samym okresie ponosili wysokie koszty zakupu środków do produkcji. W tym oczywiście paliwa i nawozów. Co więcej, skalę problemu pokazuje zainteresowanie uruchomioną pomocą paliwową i nawozową. Przez pierwszych kilka dni naboru rolnicy złożyli ponad 70 tysięcy wniosków.
„Samorząd rolniczy popiera oburzenie rolników w związku z danymi zawartymi w odpowiedziach na zapytanie poselskie i interpelację” – brzmi pismo do premiera.
Przy tym izby zwracają się w nim o pilne wyjaśnienie przywołanego tłumaczenia odnośnie paliw. Mianowicie tego, że „wartość statystyczna nie jest tożsama z wartością transakcyjną ani z faktyczną zapłatą ze strony odbiorcy”. Ponadto domagają się wyjaśnienia różnicy w cenach nawozów sprzedawanych na Ukrainę a tych płaconych przez polskich rolników.
Źródło: KRIR, własne
Przeczytaj również: Rolnicy chcą obniżenia akcyzy na alkohol. Dlaczego?
