Copy LinkXFacebookShare

Etat dla córki, etat dla kolegi. Sami swoi w KRUS

Protegowani Krzysztofa Jurgiela, ministra rolnictwa i Henryka Kowalczyka, przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów dostali wysokie stanowiska w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Drogi polityków wielokrotnie krzyżowały się i – jak pisze "Puls Biznesu" – nie przepadają za sobą. Po wygranych wyborach parlamentarnych obaj byli wymieniani jako kandydaci na ministra rolnictwa. Jarosław Kaczyński, prezes PiS postawił jednak na Jurgiela. Ale Kowalczyk nie zrezygnował z walki o wpływy w rolniczych instytucjach.

Jedną z nich jest Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, która podlega szefowi resortu, ale bezpośrednio nadzoruje ją wiceminister Rafał Romanowski, doradca… Kowalczyka, gdy ten był wiceministrem rolnictwa w pierwszym rządzie PiS w latach 2006-07.

W styczniu 2016 r. prezesem KRUS został bezpartyjny Jacek Dubiński, a jego zastępcami protegowani Jurgiela i Kowalczyka: odpowiednio Adam Sekściński, który już od sierpnia szefuje kasie i Andrzej Kneć.

Według "PB" obecny szef KRUS, do niedawna bezrobotny radny, posadę zawdzięcza Andrzejowi Dudzie, burmistrzowi Kolna. To członek Rady Politycznej PiS i jeden z najbliższych współpracowników Jurgiela na Podlasiu, który zapewnia,  że nie ma wpływu na decyzje ministra dotyczące polityki kadrowej w podległych mu instytucjach.

Okazało się jednak, że pracę w KRUS na stanowisku dyrektora biura ds. zakładów rehabilitacji leczniczej, znalazła córka Dudy, Magda. Co ciekawe, na stanowisku zastępcy dyrektora biura administracji i inwestycji zatrudniony został Tadeusz Klama, kolejny mieszkaniec Kolna.

Żona Sekścińskiego, Izabela, dostała natomiast etat w biurze prezesa ARiMR. Z kolei radcą prawnym w biurze organizacyjno-prawnym KRUS został Marcin Sutkowski, były pracownik biura poselskiego Jurgiela.

Andrzej Kneć, drugi z wiceprezesów KRUS to były szef PiS w Makowie Mazowieckim i dobry znajomy pochodzącego stamtąd wiceministra Romanowskiego. To również były pracownik biura poselskiego Kowalczyka.

Pracował tam również Kazimierz Sionek, dziś dyrektor biura administracji i inwestycji KRUS. Mężczyzna ma na koncie prawomocny wyrok sądowy za bezprawne przyznanie dodatku motywacyjnego synowej, co nikomu jak się okazuje nie przeszkadza.

Znajomych Jurgiela i Kowalczyka dziennikarz "Pulsu Biznesu" znalazł też w funduszu składkowym ubezpieczenia społecznego rolników. To instytucja podlegająca… prezesowi KRUS.

źródło: Puls Biznesu

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR