Copy LinkXFacebookShare

Chleb szybko drożeje. Dyrektor KOWR wyjaśnia dlaczego

Zboże jest drogie, ale nie powinno to mieć większego wpływu na cenę chleba. Udział stawek skupu zbóż w cenach detalicznych pieczywa szacowany jest bowiem na około 10-12 proc. – mówi Marcin Wroński, zastępca dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

Według danych KOWR (w oparciu o notowania GUS) w styczniu 2017 r. średnia cena chleba zwykłego pszenno-żytniego wynosiła 4,40 zł/kg; w 2018 r. – 4,66 zł/kg; w 2019 – 5,06 zł/kg, w 2020 r. – 5,52 zł/kg, a w grudniu 2020 r. – 5,96 zł/kg.

W ciągu 4 lat najbardziej podstawowy gatunek chleba podrożał aż o 29 proc.

– Wiele osób uważa, że największy wpływ na cenę chleba ma cena ziarna. Jednak sprawa wygląda zupełnie inaczej. Udział stawek skupu zbóż w cenach detalicznych pieczywa szacowany jest na poziomie około 10-12 proc. Natomiast główny wpływ na stawki mają koszty energii i pracy – wyjaśnił wiceszef Ośrodka.

Jak mówił Wroński, jest to przemysł bardzo energochłonny, dlatego istotna dla tego sektora jest przede wszystkim cena energii.

Podwyżki stawek prądu, to m.in. efekt wejścia w życie, tzw. opłaty mocowej, której celem jest modernizacja i budowa nowych elektrowni, także na utrzymanie jednostek wytwórczych w gotowości do dostarczania energii elektrycznej.

Na finalną cenę wyrobów piekarniczych duży wpływ mają również stawki paliw, z uwagi na istotne znaczenie transportu w procesie ich produkcji i dystrybucji.


Ograniczenia w transporcie międzynarodowym spowodowane pandemią powodują, że popyt na paliwa zmniejszył się, ale z drugiej strony planowane od lutego 2021 r. dodatkowe ograniczenie wydobycia ropy naftowej przez Arabię Saudyjską może wpłynąć ograniczyć podaży i spowodować wzrost cen – zauważył dyrektor.

Wroński zwrócił uwagę, że rekordowe zbiory zbóż w Polsce w 2020 r. pokrywają potrzeby krajowe i pozwalają na eksport nadwyżek. Podkreślił, że spożycie zbóż w kraju spada, co wynika przede wszystkim z poprawy sytuacji dochodowej społeczeństwa, a to z kolei przekłada się na możliwość substytucji produktów zbożowych w codziennej diecie innymi produktami żywnościowymi.

Od kilku lat zauważalny jest spadek spożycia przetworów zbożowych. Zjadamy coraz mniej pieczywa, mąki i kasz. Średnie miesięczna konsumpcja chleba w 2019 r. wynosiła 2,98 kg/osobę wobec 3,15 kg/osobę w 2017 r. , ale jeszcze w 2005 r. spożywaliśmy średnio 5,90 kg/osobę.

– Zarówno pieczywo, jak i produkty przemiału zbóż, zaliczamy do grupy podstawowych produktów żywnościowych, co oznacza, że charakteryzują się małą elastycznością popytu. Dlatego w przypadku wzrostu cen tych produktów, konsumenci zareagują jedynie niewielkim zmniejszeniem popytu, a w przypadku spadku stawek niewielkim zwiększeniem popytu – zaznaczył na koniec Wroński.
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR