4 promile i traktor jak taksówka

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
03-07-2020,15:00 Aktualizacja: 03-07-2020,15:03
A A A

Nie każdy dałby radę przeżyć z 4 promilami alkoholu w organizmie. A już na pewno większość miałaby problem z utrzymaniem się na nogach. Ale pewien traktorzysta potrafił w takim stanie wozić pasażera na błotniku.

Na jednej z ulic Połańca (pow. staszowski, woj. świętokrzyskie) policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę ciągnika rolniczego, który na lewym błotniku pojazdu przewoził 50-letniego pasażera.

wypadki z udziałem ciągników rolniczych, wypadki na drogach, Słotwiny, powiat opolski

Ciągnik potrącił dziewczynkę. W inny wjechała pijana rowerzystka

Kolejne zdarzenia z udziałem ciągników rolniczych odnotowali policjanci. W jednym z nich traktorzysta potrącił 14-latkę jeżdżąca na rolkach. A w inną maszynę wjechała kompletnie pijana kobieta na rowerze. Ten ostatni wypadek miał miejsce w...

Niemal od razu wyczuli od kierującego silną woń alkoholu i poddali go badaniu alkomatem.

- Jak się okazało, 35-latek kierował ciągnikiem, mając w organizmie 4 promile alkoholu. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności oraz kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna nie uniknie także odpowiedzialności za wykroczenia, których się dopuścił - wyjaśnia sierż. szt. Joanna Szczepaniak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie.

Ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu miał natomiast traktorzysta zatrzymany w gminie Dobrzyniewo Duże (pow. białostocki, woj. podlaskie). Został wytypowany do kontroli, bo jechał całą szerokością jezdni.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement