Rozmowy o integracji z UE. MRiRW: Polska wspiera Ukrainę

Fot. MRiRW
Ukraina prze do Unii Europejskiej, o czym wiadomo nie od dzisiaj. O jej integracji z europejską wspólnotą rozmawiano ostatnio w polskim ministerstwie rolnictwa. Natomiast nasi rolnicy mają olbrzymie obawy związane z potencjalną akcesją Ukrainy do UE. I podkreślają, że najpierw należy zadbać o kulejące unijne rolnictwo.
W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) odbyło się spotkanie z delegacją Rady Najwyższej Ukrainy. Przewodniczył jej deputowany Oleh Dunda. Zaś ze strony kierownictwa resortu rolnictwa prowadziła te rozmowy wiceminister Małgorzata Gromadzka.
Priorytetem Ukrainy jest integracja z UE
Przede wszystkim dotyczyły one stanu współpracy polsko-ukraińskiej w obszarze rolnictwa, ze szczególnym uwzględnieniem perspektywy integracji Ukrainy z UE.
„Wiceminister Gromadzka zapewniła, że Polska wspiera Ukrainę” – brzmi relacja MRiRW.
Jak w niej dodano, wiceszefowa resortu zaznaczyła przy tym, że między Polską a Ukrainą konieczny jest dialog, który pozwoli na wypracowanie konkretnych rozwiązań. Jednocześnie zwróciła uwagę na obawy polskich rolników.
„Ważną kwestią jest dostosowanie ukraińskiego rolnictwa do unijnych norm i wymagań, które muszą spełniać polscy rolnicy. Nasi eksporterzy są gotowi do dzielenia się wiedzą w tym zakresie oraz doświadczeniami z okresu przedakcesyjnego z partnerami z Ukrainy” – zapewniła Małgorzata Gromadzka.
Z kolei deputowany Oleh Dunda miał podziękować za wsparcie strony polskiej. Przy tym nie ukrywał, że priorytetem Ukrainy jest integracja z UE. Ponadto przedstawiciel naszego wschodniego sąsiada pozytywnie ocenił poziom współpracy dwustronnej w sprawach rolnych. Wyraził również gotowość do kontynuowania polsko-ukraińskiego dialogu. Chodzi o to, aby unikać nieporozumień i znajdować rozwiązania kwestii problematycznych.
Eksport na Ukrainę sięgał ponad miliard złotych
Według relacji resortu rolnictwa, spotkanie było przygotowaniem do rozmów polsko-ukraińskich na poziomie wiceministrów rolnictwa. Mają się one odbyć w najbliższym czasie. I to z udziałem przedstawicieli organizacji branżowych sektora rolno-spożywczego obydwu krajów. Dotychczasowe spotkania w tym formacie – w ocenie MRiRW – okazały się bardzo efektywne.
Jeśli chodzi o wymianę handlową, Ukraina jest ważnym partnerem Polski. W 2025 r. eksport towarów rolno-spożywczych z Polski do Ukrainy wyniósł 1 miliard 176 milionów euro. Tym samym był to wzrost o 23 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2024 r. Nasz kraj eksportował głównie produkty używane do karmienia zwierząt, sery i twarogi czy czekoladę.
Najpierw trzeba zabezpieczyć rolnictwo UE
Trzeba tu dodać, że potencjalna akcesja Ukrainy do UE to zdaniem polskich rolników spore zagrożenie dla rynków rolnych Unii. Chodzi m.in. o strukturę ukraińskiego sektora opartą na potężnych agroholdingach i bardzo żyznej ziemi. Ale też o to, iż kondycja unijnego sektora rolnego już teraz jest dość słaba.
Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników (OOPR) odniósł się ostatnio do pojawiających się informacji, że Ukraina wystąpiła do UE o wsparcie swojego sektora mleczarskiego (nawet 160 euro dopłaty do jednej krowy).
„Trudno to skomentować inaczej niż wprost: to jest absurdalne. Unijni rolnicy zmagają się dziś z realnymi problemami. Ceny skupu mleka spadły o ok. 18-22 proc., dopłaty dobrostanowe zostały obniżone o ok. 13 proc. Zaś koszty środków do produkcji (pasze, nawozy, paliwo, energia) wciąż rosną” – wskazał OOPR.
Ponadto zwrócił uwagę, że zbiegają się w tym samym czasie napływ nabiału spoza UE oraz propozycje wsparcia dla producentów spoza niej. A przecież nie podlegają oni tym samym normom produkcji, nie mają takich samych wymagań środowiskowych i dobrostanowych. Oznacza to skrajnie nierówne warunki konkurencji.
„Z jednej strony europejski rolnik ma produkować drożej, spełniając coraz więcej wymogów. Z drugiej rynek otwierany jest dla produktów wytwarzanych taniej, bez tych samych obciążeń” – zaznaczył OOPR.
W ocenie zrzeszonych w nim rolników, najpierw powinno się zabezpieczyć własnych, unijnych gospodarzy i stabilność produkcji w Unii. Zaś dopiero potem myśleć o wsparciu UE dla innych (np. dla Ukrainy).
Przeczytaj również: Polski rynek mleka. OOPR: jeden produkt, ogromne różnice cen.
Źródło: MRiRW, OOPR


