Ciągnik rozbity o drzewo. Kierowca chciał ominąć sarnę?

Droga wojewódzka w województwie warmińsko-mazurskim była miejscem groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem pojazdu rolniczego. Rozbity o drzewo ciągnik blokował przejazd. Kierowca, który prawdopodobnie próbował nie dopuścić do zderzenia z dzikim zwierzęciem, trafił do szpitala.
Ratownicy z załogi karetki pogotowia, strażacy oraz policjanci udali się na miejsce zdarzenia na drodze wojewódzkiej nr 609 w obrębie powiatu piskiego. W wyniku kraksy, do której doszło w czwartek (17 września 2026 r.) rano, szosa została zablokowana.
Rozbity ciągnik – kierowca chciał ominąć sarnę?
A co dokładnie się stało na jej odcinku między Uktą i Nową Uktą? Tam ciągnik rolniczy marki JCB Fastrac, do którego była dołączona przyczepa, uderzył w przydrożne drzewo. Jak podała w mediach społecznościowych Komenda Powiatowa Policji w Piszu, kierowca, który jechał sam, najprawdopodobniej chciał uniknąć zderzenia z sarną. Jednak ostatecznie uderzył pojazdem w drzewo, w następstwie czego został przewieziony do szpitala. Ale na szczęście był w stanie niezagrażającym jego życiu.

Policjanci do kierowców: uwaga na dzikie zwierzęta!
„Na miejscu pracują policjanci, którzy wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia. Utrudnienia w ruchu potrwają kilka godzin” – informowała piska KPP.
Bowiem trzeba było w tym czasie m.in. uprzątnąć szosę, a przede wszystkim zabrać stamtąd rozbity ciągnik. Pojazd uległ poważnym uszkodzeniom, m.in. stracił jedno z przednich kół.
Przy okazji tego wypadku warto przypomnieć apel stróżów prawa do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na odcinkach dróg przebiegających w pobliżu lasów, łąk i pól. Bo dzikie zwierzęta, przemieszczając się między siedliskami, mogą nagle wtargnąć na jezdnię, stwarzając poważne zagrożenie dla uczestników ruchu. Co więcej, jesień to (obok wiosny) okres, w którym do zdarzeń drogowych z dziką zwierzyną dochodzi najczęściej.
Pijany traktorzysta wyeliminowany z ruchu
Natomiast wracając do policjantów z powiatu piskiego, można dodać, iż interweniowali oni także (w miniony weekend) w sprawie innego traktorzysty. W rezultacie przeprowadzonej kontroli, wyeliminowali go z ruchu. Bowiem 35-latek był nietrzeźwy. Badanie wykazało w jego organizmie ponad 1 promil alkoholu. Ponadto prowadził on ciągnik, choć miał cofnięte uprawnienia do kierowania. Zatem odpowie za popełnienie dwóch przestępstw.
Przy tym za samo kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara nawet 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Pisz, Policja Mazowiecka
Przeczytaj również: Motocyklista zobaczył ciągnik i ostro hamował. Zmarł w szpitalu.









