ASF w Finlandii: już 19 zakażonych dzików

ASF w Finlandii szybko zwiększa zasięg wśród dzików. Liczba zakażonych zwierząt wzrosła już do 19. Ogniska wykryto w dwóch lokalizacjach oddalonych od siebie o około 5 km. Co więcej, wszystkie znajdowały się bardzo blisko granicy z Rosją.
ASF w Finlandii wykryto dotychczas wyłącznie wśród dzików. Wszystkie zakażone zwierzęta znaleziono w gminie Virolahti, w południowo-wschodniej części kraju. Ponadto miejsca znalezienia padłych dzików dzieliło od rosyjskiej granicy maksymalnie 3 km.
ASF w Finlandii coraz bliżej kolejnej gminy
Jedna grupa padłych dzików leżała nad brzegiem niewielkiego jeziora. Natomiast kolejne zwierzęta znaleziono w pobliżu granicy z gminą Miehikkälä. Dlatego fińskie służby zdecydowały o rozszerzeniu wewnętrznego obszaru objętego ograniczeniami również na tę gminę.
Według Fińskiego Urzędu ds. Żywności, Ruokavirasto, ASF w Finlandii przyniósł najnowsze ognisko 18 sierpnia. Ponadto większość miejsc, w których znaleziono zakażone dziki, zaznaczono na mapie przedstawiającej sytuację epidemiologiczną.
ASF w Finlandii bez ognisk w chlewniach
Na razie ASF w Finlandii nie pojawił się w żadnym gospodarstwie utrzymującym świnie. To ważna informacja dla krajowego sektora trzody chlewnej. Jednak dalsze rozprzestrzenianie się wirusa w populacji dzików zwiększa ryzyko jego przeniesienia do gospodarstw.
W związku z sytuacją służby wyznaczyły również drugi obszar buforowy. Obejmuje on trzy gminy. Są to Virolahti, Miehikkälä oraz część gminy Lappeenranta. Tym samym ASF w Finlandii wymusił rozszerzenie obszaru objętego działaniami kontrolnymi.
Fińskie służby prowadzą również dalszy monitoring populacji dzików. Poszukują przede wszystkim zwierząt padłych oraz wykazujących objawy chorobowe. Co więcej, działania obejmują także zbieranie szczątków dzików, ponieważ mogą one stanowić źródło zakażenia.
Myśliwi szukają padłych dzików
Fiński Urząd ds. Żywności przeszkolił około 400 myśliwych-wolontariuszy. Ich zadaniem jest pomoc w wyszukiwaniu padłych i chorych dzików. Dzięki temu służby mogą szybciej wykrywać kolejne ogniska ASF w Finlandii.
Każde znalezione padłe zwierzę trafia do odpowiednich służb. Dotyczy to również fragmentów tusz oraz innych szczątków. Następnie eksperci pobierają próbki i przekazują je do badań. W ten sposób służby monitorują dalszy rozwój sytuacji.
Rolnicy pytają o bezpieczeństwo zbiorów
Rozprzestrzenianie się ASF w Finlandii powoduje również problemy dla rolników. Gospodarze działający na terenach objętych ograniczeniami obawiają się przede wszystkim prac polowych. Obecnie trwa bowiem sezon siewów i zbiorów.
Jak informuje fiński dziennik „Helsingin Sanomat”, rolnicy pytają, co powinni zrobić w przypadku znalezienia padłego dzika na swoich polach. Ponadto chcą wiedzieć, czy zebrane z takich terenów płody rolne mogą trafić do dalszej produkcji.
Problem jest istotny, ponieważ fiński sezon rolniczy trwa stosunkowo krótko. Dlatego dodatkowe ograniczenia mogą utrudniać terminowe wykonanie prac. Jednocześnie ASF w Finlandii wymusza zachowanie szczególnej ostrożności podczas prac na terenach objętych restrykcjami.
Sytuacja epidemiologiczna nadal wymaga kontroli
Obecnie najważniejsze jest ograniczenie dalszego przemieszczania się wirusa. ASF w Finlandii występuje na razie w populacji dzików, jednak bliskość gospodarstw oraz aktywność rolnicza zwiększają znaczenie prowadzonego monitoringu.
Fińskie służby kontynuują więc poszukiwania padłych zwierząt i badania laboratoryjne. Co więcej, kolejne znaleziska mogą wpłynąć na zasięg obszarów objętych ograniczeniami. Dlatego sytuacja pozostaje dynamiczna i wymaga stałego nadzoru.
Podsumowując, ASF w Finlandii objął już 19 dzików. Wszystkie ogniska wykryto w pobliżu granicy z Rosją. Ponadto służby rozszerzyły obszar ograniczeń na kolejną gminę. Na szczęście wirusa nie stwierdzono dotąd w fińskich gospodarstwach trzody chlewnej. Jednocześnie około 400 przeszkolonych myśliwych pomaga w wyszukiwaniu kolejnych padłych dzików.
Przeczytaj również: Wirus ASF u świń: mamy szczegóły 4. i 5. ogniska




