Umowa UE-Mercosur będzie stosowana od 1 maja

Fot. DK
Umowa UE-Mercosur ma być tymczasowo stosowana od 1 maja 2026 r. – poinformowała Komisja Europejska (KE). Według niej, porozumienie wzmocni gospodarkę Unii i jej pozycję w światowym handlu. Natomiast rolnicy pozostają mocno sceptyczni.
Z komunikatu KE wynika, że Unia Europejska notyfikowała 23 marca państwom Mercosuru instrument tymczasowego stosowania przejściowej umowy handlowej między UE a Mercosurem. Komisja podjęła ostatni krok proceduralny w kierunku takiej formuły jej wdrażania. Bowiem wysłała „notę werbalną” do Paragwaju, prawnego opiekuna traktatów Mercosuru.
Umowa UE-Mercosur – zniesienie ceł od pierwszego dnia
„Umowa przejściowa w sprawie handlu będzie zatem tymczasowo stosowana od 1 maja między UE a wszystkimi krajami Mercosuru, które zakończyły swoje procedury ratyfikacyjne i powiadomiły UE przed końcem marca. Argentyna, Brazylia i Urugwaj już to zrobiły. Paragwaj niedawno ratyfikował umowę i oczekuje się, że wkrótce prześle swoją notyfikację” – czytamy w komunikacie.
Jak w nim wyjaśniono, tymczasowe stosowanie umowy zapewnia zniesienie ceł na niektóre produkty od pierwszego dnia. Według KE, unijne przedsiębiorstwa, konsumenci, a także rolnicy „mogą zatem natychmiast zacząć czerpać korzyści z porozumienia”. Jednocześnie – według zapewnień unijnych decydentów – wrażliwe sektory gospodarki UE są w pełni chronione solidnymi zabezpieczeniami.
KE: umowa tworzy odporne i niezawodne łańcuchy dostaw
Ponadto w ocenie KE tymczasowe stosowanie umowy UE-Mercosur zapewni również ściślejszą współpracę między tymi zrzeszeniami państw. Chodzi tu o kwestie globalne, takie jak prawa pracownicze i zmiany klimatu. W ocenie Komisji, umowa stworzy bardziej odporne i niezawodne łańcuchy dostaw, m.in. dla surowców krytycznych.
Komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič stwierdził wręcz, że Unia wykazuje swoją wiarygodność jako partnera handlowego. Zaś priorytetem jest teraz przekształcenie umowy z Mercosurem w konkretne rezultaty. Czyli przekazanie eksporterom z UE platformy, której potrzebują, aby wykorzystać nowe możliwości w zakresie handlu.
„Tymczasowe zastosowanie pozwoli nam rozpocząć realizację tej obietnicy. Z niecierpliwością oczekuję, że umowa ta wykorzysta swój potencjał, wzmocni naszą gospodarkę i wzmocni naszą pozycję w światowym handlu, a jednocześnie zakończymy wszystkie procedury demokratyczne” – zaznaczył, cytowany w komunikacie, komisarz Šefčovič .
Umowa UE-Mercosur – co ze skargą? „KO nie chce narażać się KE”
Rolnicy z UE, zwłaszcza z niektórych krajów, wśród których jest Polska, na pewno nie podzielą jednak tego optymizmu. Umowa UE-Mercosur oznacza bowiem dla nich sprowadzanie na rynki produktów rolnych z Ameryki Południowej. Potencjalnie tańszych, bo wyprodukowanych bez surowego reżimu związanego z unijnymi wymogami. Gospodarzy nie uspokoiły zapewnienia o środkach ochronnych, jakie mają towarzyszyć umowie. Bo dotychczasowe doświadczenia wskazują, że takie mechanizmy działają ze sporym opóźnieniem. Dla kulejącego już rolnictwa na pewno zbyt dużym.
A co ze skargą Polski na umowę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE)? Radio RMF FM, opierając się na informacjach od osoby z kręgów rządowych podało, że w koalicji rządzącej panuje impas w tej sprawie.
Ministerstwo rolnictwa nie rezygnuje ze starań o taką skargę do TSUE – o stwierdzenie nieważności unijnej decyzji w sprawie Mercosur. Minister Stefan Krajewski wysłał 6 marca do ministra finansów Andrzeja Domańskiego pismo „o rozważenie takiej możliwości”.
„Od tego czasu sprawa utknęła jednak w miejscu” – usłyszała dziennikarka RMF FM od osoby zaangażowanej w rozmowy na temat Mercosur. Według niej, dla PSL-u złożenie skargi jest kwestią wiarygodności wobec rolników. Natomiast w Koalicji Obywatelskiej dominują głosy, że umowa jest jednak korzystna dla polskich eksporterów (np. części do maszyn czy usług). Ponadto złożenie skargi byłoby ruchem konfrontacyjnym wobec Komisji Europejskiej. „KO nie chce narażać się KE” – zaznaczył wprost rozmówca rozgłośni.
Zniweczenie jedynej szansy zatrzymania umowy z Mercosur?
Przedstawiciele rządu oficjalnie zapewniają, że termin na złożenie skargi na umowę UE-Mercosur upływa dopiero 26 maja. Jednocześnie Polska będzie stroną w postępowaniu po wniosku europarlamentu o wydanie opinii przez TSUE w sprawie zgodności umowy z unijnym prawem.
„Ściemniają, że jest przecież wniosek PE o opinię TSUE. Tylko że ani wniosek, ani nawet negatywna opinia TSUE, nie zatrzymają stosowania umowy. Tylko skarga + wniosek o zabezpieczenie jeszcze może je zatrzymać. Nie wnosząc skargi, niweczą jedyną szansę zatrzymania umowy z Mercosur” – skomentował na platformie X były komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.
Podsumowując, rozpoczęcie funkcjonowania umowy z Mercosur nadchodzi wielkimi krokami. Zatem tylko czekać na jej pierwsze efekty w rolnictwie. A zwłaszcza w krajach, gdzie produkcja rolno-spożywcza mimo dotychczasowych trudności pozostaje ważnym ogniwem całej gospodarki i wymiany handlowej. Wśród nich jest oczywiście Polska.
Przeczytaj również: Umowa UE-Australia – rolnictwo znowu kartą przetargową?




