Copy LinkXFacebookShare

Rolnik może dorobić. Wystarczy sprzęt i dobre chęci

Zimą, gdy pracy w gospodarstwach jest znacznie mniej, część rolników stara się dodatkowo zarobić. Na przykład wykorzystują sprzęt do odśnieżania dróg i chodników na zlecenie gmin.

Niektórzy dorabiają w ten sposób od lat. I mają już tak wyrobioną markę, że samorządy korzystają z ich usług każdej zimy na podstawie zawieranej rokrocznie umowy.

Ile za to dostają? Z naszych informacji wynika, że stawki oscylują najczęściej w okolicach 100-150 zł netto za godzinę odśnieżania i 130-170 zł netto za posypywanie (w zależności czy piasek własny, czy dostarcza go gmina).

– Ja dostaję 95 zł plus VAT za odśnieżanie i 125 zł za posypywanie. Materiał mam od gminy, natomiast przed zimą składowany jest na moim podwórku. Teraz paliwo jest tańsze, to powinno mi zostać więcej w kieszeni – mówi Marek, rolnik z powiatu makowskiego na Mazowszu.

Jak dodaje, jeśli zna się już miejsca i drogi do odśnieżania, ta praca nie jest jakoś szczególnie uciążliwa. – Do tego mam jeszcze płacone 10 proc. stawki za tak zwaną gotowość. Czyli, że jestem pod telefonem i do dyspozycji – podkreśla nasz rozmówca.

Nie wszędzie jednak zwykli rolnicy mogą w taki sposób pomnażać przychody gospodarstw. Część gmin prowadzi zimowe utrzymanie dróg własnym sprzętem, inne z kolei ogłaszają przetargi na poszczególne strefy gminy, ale żeby do nich przystąpić, trzeba mieć zarejestrowaną działalność gospodarczą. W takim przypadku rolnicy mają szansę pracować u zwycięzcy przetargu jako podwykonawcy.

Rolnicy nie ograniczają się jednak do dróg i placów gminnych. Ci zamieszkujący blisko miast wynajmują się do odśnieżania dużych firmowych baz czy też parkingów przy hipermarketach i centrach handlowych. Tutaj zresztą można zarobić więcej, bo stawki sięgają 200-300 zł za godzinę.

Co trzeba mieć, aby dorabiać przy odśnieżaniu? Oczywiście trochę wolnego czasu i ciągnik, najlepiej z napędem na cztery koła. Należy też oczywiście zainwestować w pług – to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Warto też mieć łańcuchy na koła – w zależności od wielkości kół i jakości, trzeba na nie wydać od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR