
Systemy antykradzieżowe John Deere
johndeere_6rc_6mc
Ten sam kluczyk do kilku maszyn nie jest najlepszym rozwiązaniem chroniącym je przed kradzieżą. Dlatego firma John Deere oferuje możliwość rozszerzonego fabrycznego zabezpieczenia (fot. firmowe)
Kradzieże sprzętu rolniczego i maszyn zdarzają się coraz częściej. Przyczyną nie jest tylko wzrost ich wartości, ze względu na coraz lepsze wyposażenie, ale też na znikome czasem zabezpieczenie najdroższych nawet maszyn. John Deere wyposaża już ciągniki w systemy, które mogą znacznie utrudnić wyprowadzeniem traktora z gospodarstwa, a w razie kradzieży ułatwią jego odnalezienie. Są to elementy, które trzeba uwzględnić w specyfikacji ciągnika już przy zakupie.
– Przy zakupie maszyny klienci marki John Deere mają do wyboru szereg różnych zabezpieczeń, które chronią wartościowy sprzęt przed użyciem przez nieupoważnione osoby. Do takich rozwiązań należą dodatkowe zestawy spersonalizowanych kluczy, różnego rodzaju immobilizery, zarówno te montowane fabrycznie jak i uniwersalne, nowoczesne systemy oparte o rozwiązania telematyczne i geolokalizacyjne oraz specjalne systemy znakowania maszyn. Dlatego już na etapie zakupu sprzętu warto zainteresować się takimi rozwiązaniami szczególnie, że typowy kluczyk do stacyjki dostarczany wraz z nową maszyną nie może być traktowany jako główne i jedyne zabezpieczeniem przed kradzieżą – wyjaśnia Piotr Dziamski, kierujący marketingiem John Deere Polska.
Warto podkreślić, że wciąż wielu potentatów wśród producentów maszyn rolniczych dostarcza w ich podstawowych wersjach kluczyki, którymi można otworzyć lub uruchomić inne egzemplarze maszyn tych marek. Takie sytuacje wynikają wciąż ze znikomej liczby kradzieży w porównaniu do rynku motoryzacyjnego. Jednak wzrost zainteresowania złodziei również sprzętem rolniczym powoduje, iż standardowe zabezpieczenie przestaje być już wystarczające.
Jeden kluczyk do wszystkiego
W dużych gospodarstwach, przedsiębiorstwach rolniczych lub firmach usługowych pracownicy często korzystają z kilku maszyn w ciągu dnia i często jedna maszyna jest używana przez przynajmniej dwóch operatorów.
Dlatego producenci wyposażają standardowo maszyny w stacyjki, które można uruchomić tym samym kluczykiem, którym otwiera się kabinę, aby w ten sposób ułatwić obsługę sprzętu. To rozwiązanie pozwala również na użycie każdego innego kluczyka do podobnego sprzętu w przypadku zagubienia standardowego kluczyka. Taki system w ogóle nie chroni przed kradzieżą, wręcz ją ułatwia. Złodziej nie musi za bardzo zastanawiać się jak uruchomić sprzęt.
Ponadto standardowy kluczyk nie chroni maszyny przed uruchomieniem przez osoby do tego niepowołane np. dzieci.
W celu podstawowego zabezpieczenia maszyny przed kradzieżą John Deere zaleca stosowanie dodatkowych systemów zabezpieczeń występujących jako opcje wyposażenia już w trakcie określania specyfikacji nowego ciągnika lub maszyny albo już po zakupie jako wyposażenie dodatkowe zamontowane przez dilera.
Unikatowy kluczyk
Jako wyposażenie opcjonalne możliwe jest zamówienie spersonalizowanych zamków do drzwi, korka wlewu paliwa oraz maski silnika. W tym przypadku właściciel ciągnika ma gwarancje, że jest to kluczyk, który pasuje tylko i wyłącznie do konkretnej funkcji posiadanej maszyny. Oczywiście wymusi to także na operatorach dbanie, aby tych kluczyków nie zagubić.
Drugim i równie ważnym, choć niewidocznym wyposażeniem utrudniającym osobom niepowołanym uruchomienie maszyny jest immobilizer. Immobilizer to układ elektroniczny, który zapobiega możliwości uruchomienia silnika przez nieupoważnione do tego osoby. Częścią immobilizera jest wbudowany w kluczyk układ scalony unikatowy dla każdej maszyny. Do wyboru są immobilizery uniwersalne montowane w maszynach po zakupie lub immobilizery fabryczne montowane w maszynach już na etapie produkcji.
Telematyka – nadzór 24/24
Systemy telematyczne to rozwiązanie, które ułatwia zdalne zarządzanie sprzętem, monitorowanie jego pracy i co równie ważne ciągłe nadzorowanie jego aktualnego położenia. Tego typu rozwiązania pozwalają nie tylko na optymalizację wykorzystania sprzętu, ale także jego skuteczną ochronę przed kradzieżą.
– W przypadku firmy John Deere oferowany jest system JD Link. Może on być używany nawet w maszynach innych producentów. Dzięki temu rozwiązaniu właściciel monitoruje całą swoją flotę i zarządza nią przez 24 godziny na dobę z biura lub z dowolnego innego miejsca – wyjaśnia Piotr Dziamski z John Deere.
Dokładną lokalizację maszyn zapewnia mapowanie oparte na komunikacji satelitarnej. Dlatego tak funkcja jest możliwa w maszynach wyposażonych w pozycjonowanie GPS.
W kontekście zagrożenia kradzieżami warto przyjrzeć się dwóm funkcjom tego typu systemów. System JD Link poinformuje właściciela m.in. o przekroczeniu granic obszaru, na którym powinna znajdować się maszyna (funkcja geofence) oraz przekroczeniu wyznaczonego odgórnie czasu pracy.
Obie funkcje pozwalają zapobiegać kradzieżom. Właściciel jest informowany o niepokojących wydarzeniach w czasie, kiedy mają one miejsce, co daje możliwość szybkiego zareagowania. W przypadku systemu JD Link ciągnik „sam dzwoni” do właściciela by telefonicznie poinformować go o nieautoryzowanym uruchomieniu silnika lub wykroczeniu poza dozwolony obszar pracy.
Oznakowanie CESAR
Poza systemami, które pozwalają zapobiegać kradzieżom stosowane jest również znakowanie maszyn, które ułatwia ich znalezienie. Przykładem tego typu zabezpieczenia jest oficjalny system zabezpieczeń i znaczników cyfrowych CESAR. Jest to wieloaspektowe rozwiązanie stosowane w całej branży. Oprócz widocznych tabliczek identyfikacyjnych, w maszynie ukrywa się więcej cyfrowych znaczników (w tym ukryte chipy RFID).
Takie znaczniki po zeskanowaniu przez policję i organy ścigania, mogą potwierdzić tożsamość właściciela danego urządzenia. Dane cyfrowo oznakowanych maszyn oraz skradzionych maszyn zarejestrowanych w systemie CESAR można uzyskać w 187 krajach za pośrednictwem Europolu i Interpolu w całodobowej bazie oraz centrum telefonicznym. Maszyny tak zabezpieczone są czterokrotnie rzadziej przedmiotem kradzieży, a odsetek maszyn odzyskanych jest sześciokrotnie wyższy, niż maszyn bez zabezpieczeń CESAR.
– Zachęcamy rolników, aby zainteresowali się tego typu rozwiązaniami już na etapie zakupu maszyny, ponieważ uchronią one przed skutkami działania nieupoważnionych osób – podsumowuje Piotr Dziamski.
