Copy LinkXFacebookShare

Rzepak – przesiewać, czy nie przesiewać?

Przesiewać rzepak ozimy? To pytanie zadaje sobie dzisiaj pewnie wielu rolników. Tegoroczna zima, pomimo że trwała w praktyce tylko kilka dni, poważnie nadwyrężyła plantacje rzepaku ozimego.

Rzepak ozimy od samego początku miał pod górkę – najpierw susza, która na Lubelszczyźnie najbardziej odczuwalna była właśnie od sierpnia, następnie na początku października na Zamojszczyźnie wystąpiły przymrozki dochodzące miejscami do -8oC. W grudniu z kolei wegetacja rzepaku trwała w najlepsze, czemu sprzyjały dodatnie temperatury nocne na poziomie +5oC. Z jednej strony rozbudziło to nasze nadzieje, że rzepak nadrobi nieco zaległości, a z drugiej martwiło kompletne rozhartowanie roślin, szczególnie gdy nadeszły styczniowe mrozy.

Dzisiaj z niepokojem obserwuję rozwój sytuacji na plantacjach rzepaku ozimego, który wznowił wegetację na początku lutego. Jest to jak na razie raczej pełzająca wegetacja, a przymrozki sięgające -6oC w ciągu ostatnich kilku nocy jeszcze bardziej ją wyhamowały. Ogólnie stan plantacji nie jest zadowalający, rośliny nie dość, że były słabo rozwinięte, to straciły w wyniku przemarznięcia prawie wszystkie liście. Zredukowana została też obsada roślin na m2,  zwłaszcza w obniżeniach terenu oraz na niżej położonych polach. Na niektórych plantacjach zdarzają się rośliny rzepaku, w których zaczął rozwijać się stożek wzrostu, ale za to gnije korzeń palowy. Mimo wszystko wielu rolników, w tym także i ja, zdecydowało się na wysianie startowej dawki nawozów azotowych i siarkowych w szybko działających formach, aby zapewnić uszkodzonym roślinom luksus pobierania tych pierwiastków.

Doniesienia z Polski o słabym stanie przezimowania ozimin przyczyniają się do tego, że wiele plantacji, które w poprzednich latach zostałyby bez większego namysłu przesiane, dzisiaj prawdopodobnie zostanie dalej utrzymanych w nadziei na wysoką cenę rzepaku. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń, ale myślę, że możemy już zapomnieć o wysokich plonach i zbiorach w tym roku.

Krzysztof Panasiewicz, absolwent SGGW w Warszawie na kierunku rolnictwo. Prowadzi gospodarstwo o powierzchni około 200 ha w miejscowości Brodzica (gmina Hrubieszów), uprawia pszenicę, rzepak, burak cukrowy i soję.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR