Copy LinkXFacebookShare

Jest sposób, aby zaoszczędzić na żywieniu krów mlecznych

Bardzo trudna sytuacja producentów mleka skłania do zastanowienia się nad racjonalną ekonomią produkcji. Stada podstawowe, do których rolnicy dochodzili przez wiele lat pracy hodowlanej, stanowią ogromny potencjał, którego nie można zatracić ze względu na tymczasową słabą opłacalność.

Odtworzenie takiego potencjału może być praktycznie niemożliwe ze względu na koszty, a także przede wszystkim lata pracy włożone przez wiele pokoleń hodowców. Niektórzy eksperci prognozują, że ceny mleka już w IV kwartale 2016 mogą nieco wzrosnąć. Tym samym warto być gotowym na polepszenie sytuacji na rynku.

Obecnie przy tak niskich cenach skupu mleka koniecznym jest analizowanie własnej produkcji pod kątem ekonomicznym. Naturalnie trzeba zwrócić uwagę na koszta poniesione na paszę, odchów, weterynarza i inne związane z produkcją.

Należy jednak pamiętać, że cena nakładów to nie wszystko, a de facto liczy się zysk jaki przyniosą. Ogromne oszczędności leżą w zdrowotności zwierząt, odpowiednich terminach pokryć, odpowiednim odchowie młodzieży i jak najlepszym wykorzystaniu potencjału pojedynczej krowy. Ale także maksymalnym wykorzystaniu własnego potencjału produkcyjnego gospodarstwa, jeśli chodzi o możliwości produkcji własnej paszy objętościowej.

Najistotniejszym aspektem będzie wyprodukowanie 1 kg mleka, jak najniższym kosztem, przy zachowaniu jak najwyżej długowieczności i zdrowotności stada. Przyjmuje się, że koszta pasz stanowią mniej więcej 50-60 proc. kosztów produkcji, a remontu stada 15-20 proc., jednak zależy to od wielu czynników.

Często "oszczędności pozorne" zagrażają stabilności produkcji. Mianowicie, szczególnie trzeba zwrócić uwagę na praktykę okrajania dawki pokarmowej z niezbędnych substancji, co tłumaczone jest przez niektórych hodowców chęcią zaoszczędzenia na paszy lub też obawą przed wprowadzaniem przez mleczarnie wewnętrznego kwotowania.

W efekcie powoduje to najczęściej opłakane w skutkach konsekwencje i przynosi znacznie większe straty niż korzyści. Niestety, nieodpowiednie zbilansowanie dawki pokarmowej, a tym samym nie pokrycie potrzeb zwierzęcia, a także straty wynikające z jakości pasz, w konsekwencji przyczyniają się do szeregu chorób i zwiększenia wydatków na weterynarzy, powtarzane inseminacje, a nawet przedwczesne brakowanie zwierząt.

Każda krowa mleczna oprócz zapotrzebowania produkcyjnego posiada zapotrzebowanie bytowe, a co za tym idzie nieważne ile litrów mleka będziemy uzyskiwać od krowy, a i tak określone zapotrzebowanie bytowe musimy zaspokoić.

Tym samym sztuczne ograniczanie wydajności krów o dużym potencjale nie jest ekonomicznie uzasadnione. Im więcej udoimy z jednej krowy, tym tańsze zużycie pasz na jeden litr mleka. Dlatego też warto starać się uzyskać jak najwięcej mleka od pojedynczej krowy, przy jednoczesnym zachowaniu jak najwyższej zdrowotności.

Na rynku jest dostępnych dzisiaj szereg dodatków dla bydła poprawiających indywidualną zdrowotność i wydajność. Dlatego też, warto zwrócić uwagę, czy są to produkty niezależnie sprawdzone w warunkach fermowych na dobrych stadach krów, najlepiej w rodzimych warunkach.

Jednym z takich preparatów jest Lithamax 2 firmy Timac Agro Polska, zbadany w warunkach produkcyjnych przez dr inż. Mariana Kamyczka. Naukowiec przeprowadził doświadczenie w Fermie Bydła w Pawłowicach, gdzie utrzymywane jest stado zarodowe krów mlecznych rasy Polskiej Holsztyńsko-Fryzyjskiej odmiany czarno-białej o średniej wydajności 9298 kg mleka.

Badaniami objął 46 krowy pierwiastki, które przydzielił do grupy kontrolnej i doświadczalnej metodą par analogów o zbliżonej ilości dni laktacji oraz podobnej dziennej wydajności mleka. Średnia dzienna wydajność mleka w dniu rozpoczęcia doświadczenia wynosiła w grupie kontrolnej 30,7 kg, a w grupie doświadczalnej 30,6 kg.

Obserwacje dotyczące wpływu preparatu na wydajność i parametry mleka trwały 3 miesiące. Przez cały okres trwania doświadczenia krowy pierwiastki utrzymywano w oborze wolnostanowiskowej z nieograniczonym dostępem do stołu paszowego.

Zwierzętom podawano poprzez wóz paszowy mieszankę PMR dwukrotnie w ciągu dnia, w której składzie znajdowały się: kiszonka z kukurydzy, kiszonka z lucerny, kiszonka z GPS, wysłodki buraczane kiszone, siano, śruta sojowa, mieszanka treściwa sypka. Mieszanka treściwa zadawana była ze stacji paszowej z podziałem na 4 sesje żywieniowe. Grupa doświadczalna otrzymywała dodatek 100 g preparatu Lithamax 2 do stacji paszowej na sztukę na dzień.

Autor badań rejestrował takie cechy jak masa ciała krów, pobranie paszy, wydajność mleka dzienna oraz zawartości w mleku: tłuszczu, białka, laktozy, suchej masy, mocznika i liczby komórek somatycznych.

Z racji tego, że zwierzęta w doświadczeniu dobierano na zasadzie analogów, średnia wydajność w pierwszym dniu rozpoczęcia doświadczenia praktycznie nie różniła się.

W kolejnych udojach różnica w wydajności mlecznej krów pomiędzy grupą doświadczalną, a kontrolną, zwiększała się i wynosiła odpowiednio +0,5 kg, +1,5 kg, +2 kg. Wydajność mleczna krów w grupie doświadczalnej była wyższa, w stosunku do krów grupy kontrolnej, o odpowiednio 1,4 proc., 4,5 proc. i 6,0 proc. w kolejnych udojach kontrolnych.

W składzie mleka nie obserwowano istotnych różnic pomiędzy średnimi wartościami cech w kolejnych udojach kontrolnych. Jedynie w II udoju wykazano istotnie niższy poziom mocznika w mleku krów z grupy kontrolnej, ale jednak w III udoju różnic tych już nie potwierdzono.

Autor badań zwrócił jednak uwagę na zawartość komórek somatycznych (LKS) w mleku. Odnotował w grupie doświadczalnej średnie wartości dla tej cechy były około 2-3 krotnie niższe, aniżeli w grupie kontrolnej.

W II udoju kontrolnym liczba komórek somatycznych w grupie kontrolnej zwiększyła się o około 60 proc. w porównaniu do poziomu rejestrowanego w I udoju kontrolnym. W grupie doświadczalnej pomiędzy I, a II udojem kontrolnym, średnia wartość LKS praktycznie nie zmieniła się.

Naukowiec w podsumowaniu stwierdził, że dodatek 100 g/krowę/dzień preparatu Lithamax 2 powodował wzrost mleczności, który był widoczny szczególnie po około 40 dniach od rozpoczęcia podawania. Zaznaczył też, że dodatek preparatu Lithamax 2 pozwala zachować korzystniejszy status w zakresie liczby komórek somatycznych w mleku, co obserwowano w postaci niskiego i stabilnego poziomu LKS.

Podsumowując, mimo trudnych czasów dla producentów mleka, warto dbać o stado, które się posiada. Stanowi ono bowiem ogromny potencjał, który często był budowany latami, a do jego pełnego wykorzystania niezbędne jest skupienie się na ekonomii produkcji i przeliczeniu kosztów, w celu uzyskania zysków.

Dlatego też uzasadnionym wydaje się ponieść odpowiednie koszty preparatów, które przynoszą szereg korzyści. Szczególnie istotne jest utrzymanie zdrowotności i lepsze wykorzystanie posiadanych pasz. Preparat Lithamax 2 firmy Timac Agro Polska potwierdzony polskimi badaniami naukowymi stanowi świetną propozycję dla hodowców bydła.

Wydajność mleczna w kolejnych udojach kontrolnych w kg mleka oraz wartościach procentowych w stosunku do grupy kontrolnej przyjętej jako 100 procent

Wyszczególnienie

Grupa

Kontrolna

(kg)

Grupa

Doświadcz.

(kg)

Różnica

D-K

(kg)

Grupa

Kontrolna

(%)

Grupa

Doświadcz.

(%)

Początkowa (10 dni)

I udój – 09.04.2015

II udój – 07.05.2015

III udój – 09.06.2015

32,45

34,9

33,7

33,2

32,51

35,4

35,2

35,2

+ 0,06

+ 0,5

+ 1,5

+ 2,0

100,0

100,0

100,0

100,0

100,2

101,4

104,5

106,0

 

Książki warte polecenia: "Choroby bydła" | "Sygnały żywienia

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!