Copy LinkXFacebookShare

Sampo Rosenlew Comia C6

W trzeciej dekadzie lipca firma Gravit z Lublina zorganizowała pokaz zbioru ozimin: jęczmienia i rzepaku. Z omłotem tych roślin zmierzył się fiński kombajn Comia C6 ze stajni Sampo Rosenlew. Jego pierwsza w Polsce demonstracja polowa miała miejsce w dwóch gospodarstwach rolnych w Wohyniu koło Radzynia Podlaskiego w województwie lubelskim.

W pierwszym z nich, prowadzonym przez Sławomira Ładniaka, pod kosę przypada 30 ha zbóż. Przy okazji naszej wizyty wykonywany był omłot jęczmienia ozimego. Gospodarz nie miał nigdy własnego kombajnu. Dotychczas korzystał wyłącznie z usług. Jak zauważa Marek Dziedzicz firmy Gravit, przy areale rolnika z Wohynia kupno maszyny wydaje się ekonomicznie nieuzasadnione.

Jeśli spojrzymy jednak na wyjątkowo kapryśną pogodę w ciągu ostatnich lat, to niezależność staje się bezcenna. Naszym zdaniem wielkość areału przeznaczonego pod kosę jest jedynie punktem wyjścia do rozważań o zakupie kombajnu zbożowego. Kierowanie się jednak wyłącznie tym kryterium jest nierozsądne.

Drugi z rolników z Wohynia, Zbigniew Petkowicz, gospodaruje na areale 50 ha. Wraz z usługami pod kosę przypada jednak około dwukrotnie więcej. Rolnik posiada obecnie ponad 30-letni kombajn Claas Dominator 96. Maszyna ta mierzy się z omłotem: rzepaku ozimego, jęczmienia ozimego i jarego, pszenżyta ozimego, pszenicy ozimej, owsa, mieszanek zbożowych, a także grochu i łubinu. Drugi z rolników spod Radzynia Podlaskiego gościł nas podczas zbioru rzepaku.

Według inżynierów fińskiej firmy Sampo Rosenlew kombajn Comia C6 został zaprojektowany na całkowitą przepustowość masy do 25 t/h. Parametr ten uwzględnia nie tylko nasiona, ale też słomę i pozostałe części roślin. Oczywiście nie przy każdym rodzaju i stanie uprawy będziemy mogli uzyskać konstrukcyjnie zaprogramowaną maksymalną przepustowość.

 

W gospodarstwie Sławomira Ładniaka kombajn zebrał przeznaczony na paszę jęczmień ozimy o plonie nasion ok. 3,5 t/ha i wilgotności 13% z pola o wielkości 4,6 ha w ciągu 3 h. Po odliczeniu przerw wynikających z pokazowego charakteru zbioru możemy przyjąć, że maszyna osiągała wydajność nieco ponad 2 ha/h, wymłacając ok. 8 t ziarna na godzinę. Warto dodać, że łan jęczmienia był miejscami wylęgnięty, a pole miało nieregularny kształt. Kombajn jechał z prędkością roboczą 7-8 km/h, zaś zużycie paliwa wyniosło ok. 12 l/ha przy pracy z wyłączoną sieczkarnią słomy.

Przy omłocie desykowanego rzepaku ozimego sypiącego ok. 3 t/ha i wilgotności nasion poniżej 9% maszyna poruszała się średnio o 3 km/h wolniej. Czarne złoto zbierane było z pola o wielkości 4 ha. Stojący w przeważającej części łan koszony był bardzo nisko. Pozostawiona ścierń miała wysokość 15-20 cm. W tych warunkach okręt żniwny z Pori uzyskiwał wydajność powierzchniową blisko 1,4 ha/h i masową wynoszącą nieco ponad 4 t/h.

Parametry te były osiągane przy dopuszczalnym poziomie strat ziarna na młocarni oraz obciążeniu silnika wahającym się w przedziale 50-70%. Zdaniem firmy Gravit, przy zbiorze rzepaku w Wohyniu można było znacznie lepiej wykorzystać przepustowość maszyny, natomiast z racji na próbny i pokazowy charakter pracy operator jechał dość zachowawczo.

Więcej przeczytasz w RPT 9/2016. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?