Copy LinkXFacebookShare

Ludzie i majątek w ogniu. Płomienie trawią gospodarstwa

Kombajny, przyczepy, budynki gospodarcze, a niekiedy nawet zdrowie i życie tracą rolnicy w pożarach, których najwięcej tradycyjnie wybucha latem. Niestety, w lipcu doszło do wielu tragedii.

W nocnym pożarze szopy w jednym z gospodarstw w Stobnie (woj. wielkopolskie) zginęła jedna osoba, a druga została ranna. Zwłoki 45-letniego mężczyzny strażacy znaleźli podczas przeszukiwania pogorzeliska. Nieco dalej natrafili na drugiego mężczyznę (53 lata), który z poparzeniami ciała trafił do szpitala.

Mundurowi z Wielkopolski musieli ponadto interweniować w kilku innych miejscowościach. Siedem zastępów gasiło płonący magazyn w gospodarstwie rolniczym w Pawłowie (pow. rawicki).
Budynek został zniszczony w dużym stopniu, podobnie, jak znajdujące się w nim maszyny: ciągnik, ładowarka teleskopowa, mieszalnik do paszy, opryskiwacz, śrutowniki i nagrzewnica.

Spaliło się też około 10 ton kukurydzy. Udało się natomiast uchronić przed płomieniami zlokalizowaną nieopodal chlewnię, gdzie utrzymywanych jest ok. 700 świń. Kilkanaście z nich padło jednak z powodu zadymienia lub wysokiej temperatury otoczenia. Straty oszacowano na ok. 300 tys. zł.

Mnóstwo roboty mieli też ratownicy na terenie powiatu nowotomyskiego, gdzie zmagali się m.in. z pożarami ścierniska z niezebraną słomą oraz słomą prasowana w ilości około 1,5 tony na przyczepie (pojazd doszczętnie spłonął).

Gaszono tam ponadto drewniany budynek gospodarczy bezpośrednio sąsiadujący z stodołą, którą trzeba było bronić przed ogniem. Spaliła się częściowo konstrukcja budynku gospodarczego, samochód osobowy oraz wyposażenie warsztatowe.

W miejscowości Kleszczyna (pow. złotowski) aż 46 strażaków było zaangażowanych w gaszenie pożaru stodoły i prace rozbiórkowe przy jej pozostałościach oraz w walkę o nierozprzestrzenienie się zarzewi na sąsiednie zabudowania, w tym dom mieszkalny.

Wreszcie w miejscowości Gola (pow. kępiński) w płomieniach stanął kombajn. Na miejsce zdarzenia skierowano 5 zastępów straży, ale nie udało się uratować maszyny, 30 arów ścierniska i około tony słomy.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!