Copy LinkXFacebookShare

Woda i… złość zalewają rolników

Woda z zaniedbanych koryt rzek nadal przykrywa całe połacie pól i łąk uniemożliwiając wjazd jakiegokolwiek sprzętu. Zdarza się, że rolnicy walczą też z powodzią w gospodarstwach.

Tak było niedawno m.in. w Mostołtach w gminie Ełk (woj. warmińsko-mazurskie), gdzie przez obfite opady deszczu duże ilości wody zgromadziły się w zagłębieniu terenu. – Brak odpływu z niecki pastwiska doprowadził do zalania dwóch budynków gospodarczych – informował st. kpt. Jarosław Pieszko, oficer prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Ełku.

Strażacy zagrożone budynki zabezpieczali workami z piaskiem. Musieli też odpompować wodę od strony obór. Dwa dni później zostali jednak poproszeni o kolejną interwencje, bo woda przesiąkła przez ułożone wały i ponownie zalała obory.

Ratownicy znowu przystąpili zatem do wypompowywania wody z budynków i zalewiska, a jednocześnie podnieśli i poszerzyli wały.

W akcji uczestniczyło 28 strażaków PSP i OSP oraz 10 pojazdów pożarniczych. W podtopionych gospodarstwach działali też strażacy z sąsiedniego powiatu braniewskiego.

Największym problemem dla rolników są chyba jednak zalane areały. O tym problemie rozmawiano podczas posiedzenia Rady Powiatowej Pomorskiej Izby Rolniczej Powiatu Kościerskiego.

Delegaci apelowali o utrzymanie drożności rzek przez wykaszanie koryt oraz pogłębienie i oczyszczanie dna.


Tymczasem każda taka czynność poprzedzona jest procedurą, która trwa bardzo długo – zwłaszcza jeśli obszar objęty jest programem "Natura 2000". Tak jest na przykład w gminie Stara Kiszewa, gdzie koryto Wierzycy było pogłębiane ostatni raz kilkadziesiąt lat temu.

"Od czasu, kiedy oznaczono obszary Natury 2000, to każda czynność powinna być zgodna z Planem Zadań Ochronnych, a na uzgodnienia czeka się latami. Lustro wody jest na poziomie gruntów, więc woda nie spływa do koryta. Nie udaje się w porę zebrać siana, nie można wypędzać zwierząt na pastwiska i rolnicy nie mogą normalnie korzystać ze swoich użytków. Od nadmiaru wody roślinność cenna przyrodniczo ginie, a trawy i sporządzonej z niej sianokiszonki bydło nie chce jeść" – czytamy w relacji ze spotkania rolniczego samorządu.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Bydło rzeźne, ceny, notowania w skupie
Hodowla

Wzrost cen bydła rzeźnego wyhamował