Copy LinkXFacebookShare

Wypił kilkanaście piw i… podpalił stodołę

Mieszkaniec Solca Nowego (pow. wolsztyński, woj. wielkopolskie) został zatrzymany niebawem po podpaleniu stodoły w swojej wiosce. Właściciele gospodarstwa ponieśli straty sięgające 15 tys. zł.

Oprócz strażaków na miejscu działali również policjanci. Ustalili, że płomienie mogły się pojawić w wyniku celowego działania. Jako sprawcę podpalenia wytypowano 34-latka, który został zatrzymany i doprowadzony do wolsztyńskiej komendy policji.

Jak się okazało mężczyzna był w przeszłości karany za podpalenie.

"Następnego dnia, po wytrzeźwieniu, został przesłuchany. Przyznał, że feralnego dnia wypił kilkanaście piw i z przyczyn, których nie potrafił wyjaśnić, podpalił znajdującą się w stodole słomę. Ogień szybko rozprzestrzenił się na konstrukcję stodoły oraz stojące nieopodal dwie przyczepy i rozrzutnik, a także drewno opałowe, które pomimo prowadzonej akcji gaśniczej doszczętnie spłonęły. Właścicielka mienia wyceniła poniesione straty na około 15 tys. złotych" – dodaje komenda w Wolsztynie.

Mieszkaniec Solca Nowego usłyszał ostatecznie zarzut umyślnego podłożenia ognia i zniszczenia mienia przez spalenie. Przyznał się do tego czynu. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Wolsztynie zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące.

"Z uwagi na działanie sprawcy w warunkach powrotu do przestępstwa, sankcja, z jaką docelowo będzie musiał się liczyć, to pozbawienie wolności nawet na 7,5 roku" – wskazują stróże prawa.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?