Koniki polskie mają wrócić do właściciela. Co zrobi prokuratura?
konik_polski_wikipedia.jpg
Koniki polskie ze Świnoujścia mają wrócić do właściciela, czyli OTOP. Foto_ilustracyjne_wikipedia
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Szczecinie zdecydowało, by koniki polskie wróciły do właściciela – Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Władze Świnoujścia nie kryją oburzenia i nie zgadzają się z tą decyzją.
W kwietniu 2018 roku prezydent miasta postanowił odebrać 27 koników polskich OTOP. Zostały pozostawione bowiem same sobie na zimę. Były w fatalnym stanie – jeden padł, o uśpieniu drugiego zdecydował weterynarz, a ponad 20 kolejnych było skrajnie zaniedbanych.
Jak informuje portal tvn24.pl teraz SKO zdecydowało, by zwierzęta wróciły do właściciela. Kolegium potwierdziło co prawda, że stado było w bardzo złym stanie (wygłodzone, nie miało co pić i pozbawione opieki weterynaryjnej), ale nie było to równoznaczne ze znęcaniem się nad zwierzętami, a brak opieki był nieumyślny.
– Czytałem tę decyzję kilkakrotnie i za każdym razem przecierałem oczy ze zdumienia. Nadal uważam, że nasza decyzja o odebraniu zwierząt była słuszna. Jestem przekonany, że gdybym rok temu nie zareagował, sprawa miałaby jeszcze bardziej dramatyczny przebieg – komentuje Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia.
Od decyzji SKO prezydent, jako organ I instancji, nie może się już odwołać. Może to zrobić prokuratura, która wciąż prowadzi postępowanie w tej sprawie, ale póki co nikomu nie postawiono zarzutów. Władze miasta zwróciły się już do śledczych o rozważenie takiej możliwości.
OTOP przed rokiem broniło się przed oskarżeniami, tłumacząc, że zimą koniki przebywały na działce rolnika, który miał dostarczać im jedzenie i wodę oraz sprawować stały nadzór nad zdrowiem stada.
- Książka warta polecenia: "Sygnały koni
źródło: tvn24.pl