Copy LinkXFacebookShare

Państwo musi gwarantować bezpieczeństwo żywności

Rządowy projekt ustawy w sprawie oznakowania produktów wytworzonych bez GMO został skierowany ponownie do komisji rolnictwa. Poprawki do projektu zgłosił klub PO-KO. Dotyczą m.in tego, by poprawność znakowania mogły sprawdzać jednostki certyfikujące.

W Sejmie odbyło drugie czytanie rządowego projektu tej ustawy. Reguluje zasady znakowania żywności i pasz jako wytworzonych bez GMO.


Projektowane przepisy zakładają, że konsumenci będą mieć dostęp do informacji o sposobie wytwarzania żywności i pasz, jeśli chodzi o wykorzystanie GMO. Zdaniem autorów (resortu rolnictwa) dzięki temu będą mogli dokonywać bardziej świadomego wyboru podczas zakupów.

Autorzy projektu uważają, że dzięki przyjęciu proponowanych rozwiązań wzmocniona zostanie konkurencyjność polskich artykułów rolno-spożywczych, w tym produktów pochodzenia zwierzęcego, które są wytwarzane bez udziału GMO (tj. takich, których produkcja opiera się na paszach produkowanych z rodzimych źródeł białka roślinnego, a nie z importowanej, genetycznie zmodyfikowanej śruty sojowej).

Zgodnie z projektem, nadzór nad stosowaniem znakowania "wolne od GMO" stanowić będą: Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Inspekcja Weterynaryjna oraz Inspekcja Handlowa, a minimum 2 tys. zł kary ma grozić przedsiębiorcy, który wprowadzi na rynek towar oznaczony znakiem "wolne od GMO", w przypadku gdyby było to nieprawdą.


Podczas prac w Sejmie wszystkie kluby poparły projekt ustawy, ich przedstawiciele podkreślali, że jest potrzebna konsumentom. Klub PO-KO zgłosił jednak poprawki.

– Państwo wprowadzacie rozróżnienie "stosowanie" czy też "wyprodukowane bez stosowania" (GMO-PAP) – nie ma tego w słowniczku. (…) Chyba nie chcecie, żeby ta ustawa mogła faktycznie wejść w życie i być rzetelnie wykonywana – mówił Artur Dunin (KO-PO), który zgłosił w imieniu klubu poprawki.

Inna poprawka dotyczyła tego, kto ma sprawdzać poprawność znakowania. – Jesteście głusi na prośby, aby (…) mogły też ustalać, czy jakieś produkty są wolne od GMO, jednostki certyfikujące. Wszystko zrzucacie na (…) nie do końca zaufane jednostki państwowe – przekonywał polityk.

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa odpowiadając na te zastrzeżenia podkreślił, że na świecie coraz bardziej narasta przekonanie, że państwo ma gwarantować bezpieczeństwo żywności.

– Jest oczekiwanie, że nie żadne prywatne instytucje (…) tylko państwo, przez swoje instytucje zagwarantuje bezpieczeństwo żywności. Dlatego wskazaliśmy trzy inspekcje, które będą się tym zajmowały – zaznaczył.

Szef resortu rolnictwa przekonywał, że instytucje te mają źródła finansowania. – Obawy czy mają środki na badania są nieuprawnione – podkreślił.
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR