Copy LinkXFacebookShare

Góry bez rolnictwa będą martwe. Resort zapowiada wsparcie

– Ministerstwo będzie wspierać rolnictwo na obszarach górskich, ale niekonieczne przez dotacje, tylko przez stworzenie warunków, które pozwolą na rozwój produkcji i przetwórstwa – mówił Jan Krzysztof Ardanowski, szef MRiRW.

Szef resortu podkreślił, że zachowanie rolnictwa w górach jest bardzo ważne. Zaznaczył, że obecnie atutem gór są nie tylko piękne widoki, ale także żywa przyroda, agroturystyka, z której ludność czerpie dochody oraz wysokiej jakości produkty.

Polityk zaznaczył, że ministerstwo stara się indywidualnie podchodzić do rolnictwa w różnych regionach Polski. Jak zaznaczył, rozumie, że w górach jest  trudne i potrzebuje specjalnego wsparcia. Ale – jego zdaniem – nie powinny to być głównie dotacje, ale np. pomoc w promowaniu produktów górskich.

Zaznaczył, że pomocą dla tamtejszych rolników mogłoby być np. zmniejszenie kosztów produkcji w górach przez wyższy zwrot akcyzy od paliwa rolniczego. Przypomniał, że już zostały zmienione kryteria wyznaczania obszarów gospodarowania w trudnych warunkach (tzw. ONW) na korzyść obszarów górskich.

Ardanowski podkreślił, że dochody rolników w całej Polsce, w tym tych zajmujących się produkcją i przetwórstwem w górach, mają pochodzić głównie ze sprzedaży produktów na dobrze zorganizowanym rynku, za dobra cenę.

Jak mówił celem powinno być, jak sprawić, żeby żywność z tych najczystszych terenów naszego kraju była na rynku rozpoznawalna, by ludzie byli przekonani do jej wysokich cech żywnościowych i prozdrowotnych.


Kolejnym zadaniem jest, jak sprawić, by te produkty były dostępne, by nie mówić o jakimś micie produktów z gór, których de facto nie ma i jak sprzedać produkty po dobrych cenach.

Zdaniem ministra rozwiązaniem może być znakowanie żywności np. uzyskanie unijnych znaków jakości. Zauważył, że taką promocję swoich produktów doskonale opanowali Włosi, którzy w UE zarejestrowani już 299 produktów unijnymi oznaczeniami, podczas, gdy Polska w ciągu 15 lat 42.

Zaznaczył, że uzyskanie takiego oznaczenia oznacza gwarancję jakości produktu i jego wyższą cenę.

Dodał, że w przypadku zwierząt, a głównie bydła, resort będzie chciał wdrożyć nowatorską metodę, której na razie nie ma w innych krajach.

Polega m.in. na czipowaniu zwierząt, tak by od urodzenia można było prześledzić jego pochodzenie i wówczas w sklepie czy "na talerzu" będzie wiadomo, z jakiego zwierzęcia pochodzi mięso.


Kolejnym rozwiązaniem – jak mówił minister – jest rozwój rolniczego handlu detalicznego, obecnie przepisy w Polsce są bodaj najlepsze w Europie, umożliwiają sprzedaż wszystkiego, co rolnicy mogą wytworzyć.

– W tej chwili 4,5 tys. gospodarstw sprzedaje żywność przetworzoną w gospodarstwie, a ok. 11 tys. – zajmuje się sprzedażą produktów nieprzetworzonych – poinformował Ardanowski.

Polityk opowiedział się za przywróceniem uboju zwierząt w małych ubojniach, gdyż wówczas małym rolnikom będzie opłacała się sprzedaż mięsa okolicznym konsumentom np. ostatnio zdobywającej popularność jagnięciny. Zapowiedział, że przygotuje stosowne rozporządzenie, ale ono wymaga notyfikacji w KE. Dodał, że spodziewa się, że problemów z tym nie będzie, bo takie ubojnie funkcjonują m.in. w Austrii czy w Bawarii.

– Przyszłość rolnictwa w górach (…) to cel ministerstwa, rządu, interes całego państwa polskiego.  Chcemy rozwijać rolnictwo w górach, bo bez niego góry staną się martwe i turystów tam nie będzie – zakończył Ardanowski. 
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR