Copy LinkXFacebookShare

Dziesiątki tysięcy wniosków klęskowych. Nawet 100 procent strat

"Zwracamy się z apelem o podjęcie zdecydowanych kroków w celu poprawy sytuacji dochodowej rolników" – pisze Wielkopolska Izba Rolnicza. Chodzi oczywiście o suszę połączoną z niskimi cenami skupu zbóż.

W wystąpieniu do Jana Krzysztofa Ardanowskiego, ministra rolnictwa prezes WIR Piotr Walkowski zwraca uwagę na słabe plony rzepaku, którego koszty uprawy są bardzo wysokie oraz niską cenę skupu.

"Ziarna zbóż są drobne, zasuszone i trudno nawet je wymłócić. Kondycja kukurydzy jest bardzo słaba, co źle rokuje co do produkcji pasz objętościowych dla bydła mlecznego. Drugi pokos traw był już bardzo kiepski, a kolejnych może już nie być, jeśli pogoda się nie zmieni. Zwracamy przy tym uwagę na bardzo niskie ceny skupu bydła opasowego. Ten problem może pogłębić się w wyniku postępującej suszy i braku pasz objętościowych dla bydła. Rolnicy w takiej sytuacji będą zmuszeni wyprzedawać zwierzęta opasowe, co jeszcze bardziej obniży ceny w skupach" – wylicza szef wielkopolskiej Izby.

Wskazuje również na niskie ceny oferowane przez państwową spółkę Elewarr. Według notowań WIR z lipca Elewarr Gądki, Kępno oraz Piła oferowały ceny niższe od podmiotów prywatnych skupujących zboże. Wielu rolników jest zmuszonych sprzedawać zboże prosto z pola, co jest w opinii Izby wykorzystywane przez podmioty skupowe, które zaniżają celowo ceny.

"Jednocześnie ponownie apelujemy o uruchomienie specjalnej pomocy suszowej. W Wielkopolsce jej skutki są szczególnie tragiczne. Liczba zgłoszonych przez poszkodowanych rolników wniosków jest ponad 30 proc. większa w porównaniu z ubiegłym rokiem, a wg. wstępnych szacunków komisji straty są o kilkadziesiąt procent większe w odniesieniu do plonów ubiegłorocznych" – stwierdza Piotr Walkowski.

Jak dodaje, komisje klęskowe zostały powołane we wszystkich 226 gminach województwa. Według stanu na 17 lipca rolnicy złożyli ponad 67 tys. wniosków klęskowych, a zgłaszane przez poszkodowanych straty plonu sięgają 30-100 proc.

"Pan minister zwleka z określeniem wysokości pomocy nadzwyczajnej i zasad ich przyznawania. Rolnicy, ażeby otrzymać pomoc, muszą mieć zgłoszone szkody przed zbiorem" – pisze dalej prezes rolniczego samorządu.

Dodatkowo podnosi, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie dysponuje w tej chwili środkami na dopłaty do kredytów klęskowych. Stąd apel o bezzwłoczne uruchomienie procedury uruchomienia funduszy na ten cel.

"Zwracamy również uwagę na powtarzające się problemy z brakiem spójności pomiędzy monitoringiem suszy IUNG a rzeczywistością. Nie wszystkie rośliny są ujęte w systemie monitoringu, np. w wielu uprawach warzyw czy ziemniaków w Wielkopolsce IUNG nie odnotowuje zagrożenia suszą, a rolnicy wskazują na bardzo duże i widoczne gołym okiem straty w tych uprawach" – podsumowuje Walkowski.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!