Copy LinkXFacebookShare

Martwe cielęta w ciężarówkach. Kolejny transport grozy zatrzymany

Trzy martwe cielęta, zły stan ogólny innych zwierząt, brak karmy, ściółka przesycona odchodami i moczem – w takich warunkach transportowane było bydło z Litwy do Słowenii.

Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego z Katowic zatrzymali transport na autostradzie A1 w Knurowie. Zwierzęta były przewożone w dwóch ciężarówkach, które należały do polskiego przewoźnika.

Bydło jechało z Litwy do Słowenii, a potem miało być transportowane statkiem do jednego z portów nad Morzem Śródziemnym. Warunki w jakich je przewożono były przerażające – podaje Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Inspektorzy od razu na miejsce wezwali Powiatowego Lekarza Weterynarii z Gliwic. W trakcie kontroli znaleziono trzy martwe cielęta na górnych pokładach w obu naczepach. Jedno ze zwierząt miało uwiezioną kończynę pomiędzy pokładem a ścianą boczną, a najmłodsze miało zaledwie dwa miesiące.

Zgodnie z planem, przewóz miał trwać 29 godzin. Tymczasem w ciężarówkach brakowało karmy. Ściółka była przesycona odchodami, moczem i było jej zdecydowanie za mało.

Lekarz weterynarii nakazał przerwać transport i rozładować zwierzęta. Eskortowane przez inspektorów ciężarówki, skierowano do gospodarstwa w Tarnowskich Górach, gdzie cielęta miały odpocząć przez co najmniej dobę.

Po rozładunku zwierząt inspektorzy przeprowadzili pozostałe czynności kontrolne z kierowcami i wykryto naruszenia norm czasu pracy. Prowadzący pojazdy zostali ukarani mandatami karnymi m.in. za niewłaściwe wykonywanie obowiązków związanych z obsługą zwierząt, a wobec przewoźnika i osoby zarządzającej transportem wszczęto postępowania administracyjne. Grożą im kary finansowe.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!