Copy LinkXFacebookShare

Wsparcie dla ekorolników kuleje. NIK przygotowała raport

Działania podejmowane od lat na rzecz rozwoju ekorolnictwa i wprowadzania do sprzedaży jego produktów były niespójne i nieskuteczne – przekonuje Najwyższa Izba Kontroli. A Polska ma spory potencjał, by stać się znaczącym producentem żywności ekologicznej w Europie.

"Od 2014 r. do 2018 r. aż 7 razy, w dodatku bez analizy rynku, zmieniane były przepisy dotyczące trybu i zasad udzielania pomocy producentom żywności ekologicznej. Trudno w takiej sytuacji o stabilizację czy rozwój" – wskazuje NIK.

Dalej w dokumencie czytamy, że "wymuszało to także wielokrotną aktualizację procedur i konieczność modyfikacji systemu informatycznego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a efektem były opóźnienia w wydawaniu decyzji dotyczących dopłat (tzw. płatności ekologicznych) i wypłacania pieniędzy producentom".

Izba krytycznie ocenia obniżenie w 2015 r. na wniosek organizacji ekologicznych wymogów dotyczących plonów uzyskanych w ramach pakietów rolniczych, warzywnych, zielarskich i sadowniczych z przeznaczeniem na sprzedaż czy do przetwórstwa z co najmniej 80 proc. do co najmniej 30 proc., przy zachowaniu takich samych stawek dopłat.

W ocenie kontrolerów ta decyzja nie sprzyjała stymulacji rozwoju rynku ekoproduktów, tym bardziej, że w badanym okresie liczba producentów ekologicznych w Polsce spadła o 19 proc. (z ok. 25,5 tys. do 20,5 tys.). Zmniejszyła się ponadto powierzchnia upraw ekologicznych o ok. 25 proc. (z ponad 650 tys. do 485 tys. ha).


Najwięcej gospodarstw ekologicznych znajduje się w województwach: warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim oraz podlaskim. Ich średnia wielkość wynosi około 26 ha, ale najwięcej – 25 proc. – to gospodarstwa o powierzchni upraw 5-10 ha. Na tle innych państw unijnych wypadamy jednak słabo.

W 2017 r. całkowita powierzchnia ekologicznych gruntów rolnych UE wynosiła ponad 12,5 miliona hektarów, co stanowiło 7 proc. powierzchni użytków rolnych we wspólnocie, a w Polsce to zaledwie 3,4 proc.

Od 2012 r. powierzchnia ekologicznych gruntów powiększyła się w UE o 25 proc., gdy w tym samym czasie w Polsce niemal o 25 proc. spadła. Mimo to, od 2014 r. ekologiczna produkcja roślinna w Polsce rosła i to niemal we wszystkich grupach upraw (z wyjątkiem roślin przeznaczonych na paszę). Zmniejszyła się natomiast liczba zwierząt (z wyjątkiem brojlerów) utrzymywanych w ekologicznych gospodarstwach rolnych.

"W sierpniu 2018 r. ministerstwo rolnictwa szacowało wartość polskiego rynku żywności ekologicznej na około 1 mld zł. Jednak jej udział w rynku spożywczym to zaledwie 0,3 proc., podczas gdy w 2017 r. średnia w Unii Europejskiej wynosiła 4 proc., w rekordowej pod tym względem Danii prawie 8,5 proc." – wytyka NIK.


Jak przypomina, w 2014 r. resort przyjął "Ramowy Plan Działań dla Żywności i Rolnictwa Ekologicznego w Polsce na lata 2014-2020". Głównym celem był rozwój rolnictwa ekologicznego oraz rynku żywności ekologicznej.

Założono, że średnioroczne tempo wzrostu wartości rynku będzie utrzymane na poziomie co najmniej 15 proc. Ale – co zauważa NIK – nie wskazano, jak będzie mierzony poziom realizacji wskazanych celów, a informacje o ich osiągnięciu ograniczono do opisu podjętych działań. System gromadzenia danych opierał się zaś jedynie na informacjach szacunkowych.

W ocenie NIK monitorowanie wyznaczonych celów i zadań spowodowałoby efektywniejsze wykorzystanie środków publicznych przeznaczonych na te cele i zadania.

Potrzebne są też według niej skuteczniejsze działania edukacyjne i promocyjne dotyczące rolnictwa ekologicznego. Zwłaszcza, iż potencjał rozwoju rolnictwa ekologicznego w Polsce jest spory.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?