Po co powstał KOWR? Nawet minister nie wie
ardanowski_konferencja_09_aa379de1
Minister skrytykował Michała Kołodziejczaka za to, że ten postanowił założyć partię polityczną. Foto_Krzysztof Zacharuk
– Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa – Bóg wie, po co powstał. Jest to instytucja, co do której ja nie wiem, jaki był zamysł. I mówię to publicznie – wyznał Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.
Prezentując plany resortu na najbliższe lata podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa, szef resortu zaznaczał jednak, że skoro KOWR został uruchomiony i funkcjonuje, to ma wykazywać się realną pomocą dla rolnictwa.
– A nie tylko zarządzaniem paroma hektarami, które jeszcze zostały w zasobie państwowym. Ma zająć się wspieraniem rolnictwa tam, gdzie jest to niezbędne. Tworzeniem pomocy na rynkach, eksportem, wspieraniem firm przetwórczych, ale również innowacyjnością, testowaniem. Testowaniem w swoich gospodarstwach, bo KOWR takimi dysponuje. Jest to istotne, bo nie do końca wiemy, jaki będzie efekt. Ktoś musi czasami frycowe zapłacić, więc można to również robić w gospodarstwach skarbowych. Jest to także jedno z zadań Ośrodka – mówił minister.
Jak wskazywał, np. produkcja owoców miękkich upadła w Europie Zachodniej, bo zabrakło ludzi do pracy. To samo grozi Polsce.
– Naszym wspólnym zadaniem jest więc szukanie rozwiązań, które na świecie ktoś wymyślił i które się sprawdziły. A jeśli nawet są to rozwiązania nie do końca zweryfikowane, to podejmujmy również trud weryfikacji. Tym zagadnieniem zajmuje się między innymi, oprócz wielu innych zadań, jedna z komórek KOWR – dodawał Ardanowski.
KOWR powstał 1 września 2017 roku na bazie zlikwidowanych Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) i Agencji Rynku Rolnego (ARR).
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
